Petycję przygotowali politycy partii Razem. W Internecie podpisało się pod nią nieco ponad 400 osób. Zawarte w niej postulaty dotyczyły przywrócenia bezpośrednich autobusów ze Śródmieścia do Zdunowa i zlikwidowania wyższych stawek za przejazdy liniami pospiesznymi na terenie Szczecina.
- Obecny system prowadzi do nierównego traktowania. Nie rozumiem dlaczego mieszkaniec Osiedla Kasztanowego musi płacić za korzystanie z autobusów zdecydowanie więcej niż mieszkaniec Dobrej – mówił Radosław Kopkiewicz, współautor petycji. - Czy mieszkańcy poruszający się między lewym a prawym brzegiem Szczecina to są dojne krowy?
Pomysł obniżenia cen biletów na autobusy pospieszne wsparli radni Prawa i Sprawiedliwości.
- To postulat z gatunku tych rozsądnych, wielokrotnie wracających, formułowanych przez różne ugrupowania. Powinien doczekać się odpowiedzi, na jakim etapie jesteśmy i jak możemy doprowadzić do realizacji tego pomysłu – mówił Marek Duklanowski.
Petycja została jednak odrzucona głosami radnych Koalicji Obywatelskiej i klubu OK Polska. Przekonała ich argumentacja prezydenta Kadłubowskiego, że miasto nie może sobie pozwolić na niższe dochody z biletów.
- Deficyt między dochodami a kosztami komunikacji miejskiej udało nam się zatrzymać na poziomie 280 mln zł. Uszczelniamy system kontroli biletów, wpływy z tego tytułu wzrosły o ponad 20 mln zł do poziomu 90 mln zł. Wzrost przeznaczyliśmy na podniesienie wynagrodzeń dla motorniczych i kierowców, co ustabilizowało sytuację i niewyjazdy są znikome. Decyzja skutkująca zmniejszeniem wpływów z biletów byłaby w tym momencie nieodpowiedzialna – podkreślał.
Do rady miasta wpłynęła jeszcze jedna petycja w sprawie „ujednolicenia taryfy linii zwykłych i pospiesznych lub znaczące zmniejszenie różnicy cenowej”. Jeszcze nie była rozpatrywana.
Komentarze