Gdzie i kiedy?
pomnik Adama Mickiewicza
niedziela, 3 maja 2026, 11:00
Za ile?
darmowe
Paweł Madejski zaprasza na spacer z rozpoznawaniem drzew i krzewów.

„Prawie 10 lat temu, właśnie w Parku im. S. Żeromskiego rozpoczynałem moje pierwsze próby rozpoznawanie drzew i krzewów. Część z nich oczywiście znałem. Innym, nieznanym mi, zaczynałem przyglądać się, korzystając z literatury ( Zieleń Szczecina – ilustrowany przewodnik dendrologiczny, Drzewa – przewodnik Collinsa) oraz uzyskanej na drodze dostępu do informacji publicznej, Inwentaryzacji Parku im. S. Żeromskiego. Tutaj właśnie poznawałem pierwsze klony polne, różnice pomiędzy dębami szypułkowymi i bezszypułkowymi. Poznałem parczelinę trójlistkową, kłęk amerykański i palecznik chiński. Pierwszy raz przyjrzałem się choinie kanadyjskiej, poznałem różnice pomiędzy męskim a żeńskim cisem zwyczajnym. Zacząłem liczyć ilości igieł w pęczkach sosen i przyglądać się ich długościom. Tutaj zacząłem zauważać różnice w wielkościach i kształtach, złożonych liści jesionu wyniosłego, bożodrzewu gruczołkowatego i skrzydłorzecha kaukaskiego. Oglądając wiśnie piłkowane 'kanzan', zauważyłem na wszystkich wyraźne oznaki, że każda z nich była w młodości szczepiona. Przyjrzałem się wykazującym pewne podobieństwa krzewuszce cudownej i kolkwicji chińskiej. Zobaczyłem nieznane mi wczesniej drzewa z ciekawymi strączkami: surmię bigoniową, perełkowiec chiński i strączyn żółty. Zwróciłem również uwagę na niedostrzegane wcześniej różnice pomiędzy lipą drobno i szerokolistną. Poczułem kolce pod gałązkami berberysów i różnice kształtów ich kwiatostanów. W końcu – jesienią zobaczyłem coś w co trudno mi było uwierzyć – pięknotkę bodinera. Moja fascynacja bogactwem gatunków Parku im. S. Żeromskiego rozwinęła się w zainteresowanie pozostałymi parkami, cmentarzami, nasadzeniami wzdłuż ulic i na zielonych skwerach miasta. Czyjaś sugestia podzielenia się swoją znajomością zieleni doprowadziła do zorganizowania spaceru z rozpoznawaniem drzew i krzewów. I tak pozostało do dzisiaj. Znajomość tego co spostrzegam na codzień, poruszając się po Szczecinie, umiejętność nazwania, zauważanie różnic i podobieństw gałązek, pączków, listków – wszystko to w ogromnym stopniu wzbogaca mój świat. Z chęcią się tym dzielę z uczestnikami spacerów.