W pierwszej części koncertu zabrzmi Stabat Mater Karola Szymanowskiego, jedno z najbardziej przejmujących, a zarazem najoszczędniejszych i najbardziej przejrzystych dzieł kompozytora. Powstało w 1926 roku po śmierci ukochanej siostrzenicy artysty i choć opiera się na średniowiecznym tekście o cierpieniu Matki Boskiej pod krzyżem, nie jest liturgią, a raczej osobistym wyznaniem.
Po przerwie przeniesiemy się do innego świata, ale pozostaniemy w tej samej przestrzeni duchowej. Zabrzmi suita orkiestrowa z Parsifala Richarda Wagnera, opracowana przez Henka de Vliegera. To ostatnie dzieło sceniczne Wagnera, które sam nazwał nie operą, lecz „scenicznym misterium”. Historia Parsifala – „czystego głupca”, który dzięki współczuciu staje się zbawicielem – to nie teatr, ale muzyczna medytacja o odkupieniu.
Komentarze