– Już dziś zapraszamy wszystkich zainteresowanych do zwiedzania promu. Chcemy, aby mieszkańcy Szczecina, okolic i całego regionu, a także osoby przyjeżdżające z innych części Polski i z zagranicy, mogły zobaczyć tę nowoczesną jednostkę – mówi Paweł Pluto-Prądzyński, prezes POLSCA Baltic Ferries.
Prom będzie dostępny do zwiedzania przy Wałach Chrobrego w dniach 12–14 listopada. Na pierwsze dwa dni planowane są zapisy, aby ograniczyć kolejki. Wszyscy bowiem pamiętają, jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się wizyta w Szczecinie pierwszego promu z nowej serii – Jantar Unity.
Bursztyn Unity jest jego bliźniaczą jednostką. Ma około 195 m długości i 32 m szerokości. Do wykorzystania będzie około 4100 metrów linii ładunkowej oraz 400 miejsc dla pasażerów na pokładzie. Został wyposażony w hybrydowy układ napędowy łączący silniki zasilane skroplonym gazem ziemnym (LNG) z systemem bateryjnym.
– Na budowie promu wykorzystano 860 kilometrów kabli i zamontowano ponad 15 tysięcy urządzeń. System monitoringu obejmuje ponad 14 tysięcy punktów, a liczba połączeń kablowych sięga 50 tysięcy. To skala, która robi wrażenie na wszystkich, którzy mieli do czynienia z realizacją projektów w branży morskiej. W budowę jednostki zaangażowanych było ponad 10 tysięcy pracowników – wylicza Adam Ruszkowski, prezes Remontowa Holding S.A.
Prom w październiku przechodził próby morskie. Sprawdzano m.in. działanie napędu, urządzeń nawigacyjnych i systemów bezpieczeństwa. Wszystkie próby zakończyły się pozytywnie i jednostkę można było przekazać armatorowi.
– To wielki dzień dla polskiej żeglugi promowej, dlatego że odbieramy drugą jednostkę, która dołączy do tych największych w polskiej flocie. Myślę, że to jest dla nas wielki powód do radości i dumy, bo tak wspaniały statek został zaprojektowany przez polskich konstruktorów, zbudowany przez polskich stoczniowców i będzie służył polskiemu armatorowi – mówi Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Trzecią bliźniaczą jednostką będzie Amber Unity. Na wodę powinien spłynąć w 2029 roku.
Komentarze