„Pomimo dużego zainteresowania mieszkańców po obu stronach granicy, napotykamy na duże problemy, kursując między Polską a Niemcami. Ze Szczecina dotrzemy pociągiem bezpośrednio na Litwę, do Zakopanego i na Podkarpacie. Ale do Berlina – już nie” – gorzko komentują nasi czytelnicy.
„Rozkład jazdy jest nieprzychylny podróżnym”
Przez lata Szczecinianie podróżujący do Berlina najczęściej wybierali pociąg do Angermünde, aby tam przesiąść się na skład w kierunku stolicy Niemiec. Od jesieni 2021 roku jest trudniej, gdyż ze względu na modernizację infrastruktury kolejowej po zachodniej stronie granicy, do Angermünde trzeba dojechać zastępczymi autobusami.
„Ich rozkład jazdy jest nieprzychylny podróżnym, w szczególności tym którzy pracują lub studiują na terenie Niemiec, a mieszkają w Szczecinie. Busy powinny kursować częściej” – słyszymy.
W tej chwili połączeń jest 14. Dziesięć realizuje niemieckie DB Regio, na dłuższej trasie, gdzie autobusy zatrzymują się w mniejszych miejscowościach, a czas przejazdu wynosi 1 godzinę i 55 minut. „Podróż jest istną męką – długość trasy, zakręty, niewygodne siedzenia, brak toalety” – komentują podróżni.
Polregio: Jest więcej autobusów niż było pociągów
Cztery pozostałe autobusy, na zlecenie polskiego Polregio, obsługuje PKS Szczecin. To przyspieszone połączenia (1 godzina i 20/26 minut) bez przystanków po wyjeździe ze Szczecina. Jeszcze do lipca takich autobusów było więcej, bo sześć.
„Obawiamy się, że niedługo kolejne połączenia zostaną usunięte. Zależy nam na utrzymaniu zarówno połączeń rano (w tym połączenia PKS o godzinie 6:38 z Angermünde), jak i po południu. Wówczas z tras korzysta najwięcej podróżnych” – podkreślają nasi czytelnicy.
– Zapotrzebowanie na przewozy jest stale monitorowane, o ewentualnych zmianach będziemy informować na bieżąco. Warto podkreślić, że obecna liczba połączeń autobusowych jest większa niż oferta pociągów przed rozpoczęciem remontu trasy – odpowiada zespół prasowy Polregio.
Problem z biletami i pociągami, które nie czekają na autobusy
Inną trudnością, na którą zwracają uwagę nasi czytelnicy, jest ograniczony dostęp do biletów na autobusy. Można je nabyć w kasach na dworcu lub bezpośrednio u kierowców (płacąc złotymi w PKS Szczecin i euro w DB Regio).
– Wybrane oferty są również dostępne za pośrednictwem aplikacji mobilnej DB Navigator – dodają przedstawiciele Polregio.
Jak opowiadają nasi rozmówcy, zdarza się, że autobusy wypadają z powodów technicznych, a ponieważ nie ma rezerwowych, trzeba czekać na następny. Problem pojawia się również wtedy, gdy autobus spóźni się do Angermünde, gdyż pociąg nie będzie na niego czekał.
– Rozkład jazdy autobusów jest dopasowany do odjazdów pociągów – twierdzą w Polregio, ale jednocześnie przyznają: – Należy jednak mieć na uwadze, że cykliczność ruchu, szczególnie w przypadku pociągów odjeżdżających z Angermünde w kierunku Berlina, wymaga bezwzględnie punktualnego odjazdu, co ogranicza do minimum możliwość oczekiwania pociągu na spóźniony autobus komunikacji zastępczej.
„Czujemy się niezaopiekowani przez DB i Polregio”
Zastępcze autobusy zostaną jeszcze na długo. Opóźnione prace w Niemczech powinny zakończyć się w 2028 roku. Wtedy jednak powinny już rozpocząć się prace… po polskiej stronie. Planowany termin ich zakończenia to 2030 roku.
„Ciągle zmiany rozkładów jazdy, niepewność dotycząca przesiadek i zakupu biletu są naprawdę uciążliwe. My, podróżni, czujemy się niezaopiekowani przez DB i Polregio. Mamy wrażenie, że jesteśmy traktowani po macoszemu. Każda podróż, związana często z obowiązkami zawodowymi, wiąże się tak naprawdę ze stresem i brakiem pewności co do realizacji zamierzonej trasy. Chcielibyśmy, aby nasze prośby i uwagi zostały w końcu wysłuchane, zarówno przez stronę polską, jak i przede wszystkim niemiecką. Normalny przejazd i połączenie Polski z Niemcami przyniosłoby same korzyści dla obu stron, w tym korzyści ekonomiczne” – apelują nasi czytelnicy.
W sprawie komunikacji zastępczej wciąż czekamy na odpowiedź DB Regio.
Tutaj też zamiast pociągów będą autobusy
Sytuacja będzie jeszcze trudniejsza w połowie przyszłego roku. Wtedy z rozkładów znikną ostatnie pociągi jeżdżące obecnie ze Szczecina do Niemiec, a konkretnie Pasewalku.
– Zamknięcie linii kolejowej w kierunku Pasewalku planowane jest na maj 2027 roku. Pociągi z Niemiec skończą bieg na stacji Stobno, skąd do Szczecina Głównego kursować będzie zastępcza komunikacja autobusowa – informuje Polregio.
Po 2030 roku, czyli zakończeniu modernizacji linii kolejowej, Szczecin zyska bezpośrednie, szybkie i częste połączenia do Berlina.
Komentarze