W rządzie Mateusza Morawieckiego zasiadało kilkoro polityków PiS ze Szczecina. Wiceministrem środowiska była Małgorzata Golińska, szefem MSWIA – Joachim Brudziński, wiceszefem – Paweł Szefernaker, a Maciej Kopeć zasiadał na stanowisku wiceministra edukacji. Posłowie PiS i radni zapowiadają jednak, że nie mają zamiaru dołączać do Stowarzyszenia Rozwój Plus, które może stać się fundamentem nowej partii, jeżeli okaże się, że nie będzie porozumienia między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim.
– W Szczecinie nie mamy działaczy w stowarzyszeniu byłego premiera. My jesteśmy jednolici i lojalni wobec Jarosława Kaczyńskiego i Joachima Brudzińskiego jako szefa partii w regionie – mówi Artur Szałabawka. Poseł PiS zaznacza jednak, że oczekuje, że do rozłamu w partii nie dojdzie. – Cały czas powtarzam, że siła jest w jedności i musimy się porozumieć. W naszej partii zawsze skrzydła były dość szerokie. Konserwatyzm, ale silny gospodarczo i socjalnie. Są wewnętrzne frakcje w każdej partii i to jest twórcze.
Do sytuacji w partii najaktywniej w mediach społecznościowych odnosi się inny szczeciński poseł. Dariusz Matecki jest w ostrym konflikcie z częścią środowiska byłego premiera Mateusza Morawieckiego. „Koledzy, naprawdę warto się dziś zatrzymać i odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: co jest ważniejsze – osobiste ambicje i oddzielne stowarzyszenie czy zwycięstwo całego obozu w 2027 roku? Proszę, wybierzcie jedność Prawa i Sprawiedliwości” – pisze Matecki.
Zmiany barw nie planują także radni.
– Nie mam informacji, by jakikolwiek radny był związany ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego – przekonuje Rafał Niburski, radny PiS z zachodniopomorskiego sejmiku.
Nieoficjalnie mówi się, że ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego chciałby związać się były poseł partii Sylwester Chruszcz. Inni politycy w radzie miasta czy w sejmiku zachodniopomorskim raczej nie wyrażają zainteresowania współpracą z byłym premierem.
– Jestem pewien, że jak dojdzie do wyjścia Morawieckiego i okaże się, że ma on w sondażach kilka procent, to będzie kolejka do tej partii. U nas listy są od lat takie same albo bardzo do siebie podobne. Nie ma szans na szybką karierę parlamentarną. Dlatego też kilka osób poszło do Brauna – słyszymy.
Wszyscy posłowie ze Szczecina i Koszalina podpisali „lojalkę” wobec PiS.
Komentarze