Oficjalnie nikt nie planuje przyłączenia się do grupy Mateusza Morawieckiego, nieoficjalnie padają nazwiska radnych, byłych posłów czy byłej europoseł. Tylko do czwartku politycy PiS mieli czas, by zdecydować się na podpisanie „lojalki” wobec partii. To efekt powstania stowarzyszenia przy byłym premierze Mateuszu Morawieckim.

W rządzie Mateusza Morawieckiego zasiadało kilkoro polityków PiS ze Szczecina. Wiceministrem środowiska była Małgorzata Golińska, szefem MSWIA – Joachim Brudziński, wiceszefem – Paweł Szefernaker, a Maciej Kopeć zasiadał na stanowisku wiceministra edukacji. Posłowie PiS i radni zapowiadają jednak, że nie mają zamiaru dołączać do Stowarzyszenia Rozwój Plus, które może stać się fundamentem nowej partii, jeżeli okaże się, że nie będzie porozumienia między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim.

– W Szczecinie nie mamy działaczy w stowarzyszeniu byłego premiera. My jesteśmy jednolici i lojalni wobec Jarosława Kaczyńskiego i Joachima Brudzińskiego jako szefa partii w regionie – mówi Artur Szałabawka. Poseł PiS zaznacza jednak, że oczekuje, że do rozłamu w partii nie dojdzie. – Cały czas powtarzam, że siła jest w jedności i musimy się porozumieć. W naszej partii zawsze skrzydła były dość szerokie. Konserwatyzm, ale silny gospodarczo i socjalnie. Są wewnętrzne frakcje w każdej partii i to jest twórcze.

Do sytuacji w partii najaktywniej w mediach społecznościowych odnosi się inny szczeciński poseł. Dariusz Matecki jest w ostrym konflikcie z częścią środowiska byłego premiera Mateusza Morawieckiego. „Koledzy, naprawdę warto się dziś zatrzymać i odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: co jest ważniejsze – osobiste ambicje i oddzielne stowarzyszenie czy zwycięstwo całego obozu w 2027 roku? Proszę, wybierzcie jedność Prawa i Sprawiedliwości” – pisze Matecki.

Zmiany barw nie planują także radni.

– Nie mam informacji, by jakikolwiek radny był związany ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego – przekonuje Rafał Niburski, radny PiS z zachodniopomorskiego sejmiku.

Nieoficjalnie mówi się, że ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego chciałby związać się były poseł partii Sylwester Chruszcz. Inni politycy w radzie miasta czy w sejmiku zachodniopomorskim raczej nie wyrażają zainteresowania współpracą z byłym premierem.

– Jestem pewien, że jak dojdzie do wyjścia Morawieckiego i okaże się, że ma on w sondażach kilka procent, to będzie kolejka do tej partii. U nas listy są od lat takie same albo bardzo do siebie podobne. Nie ma szans na szybką karierę parlamentarną. Dlatego też kilka osób poszło do Brauna – słyszymy.

Wszyscy posłowie ze Szczecina i Koszalina podpisali „lojalkę” wobec PiS.