Weekendowe zwiedzanie jest częścią zbliżającej się VI edycji Otwartych Pracowni. W tym roku organizatorzy postawili na zmianę, dzięki której jeden cały weekend został oddany szczecińskim twórcom z największym dorobkiem artystycznym.
Jak podkreśla Rafał Bajena, organizator Otwartych Pracowni, chodzi przede wszystkim o „celebrację spotkań”.
Budynek pamiętający gotyk i ostatnie piętro śródmiejskiej kamienicy
W sobotę 26 września (w godz. 11-13) do rodzinnej pracowni rzeźbiarskiej zaprasza plastyk i rzeźbiarz Jakub Lewiński. Z jednej strony to jedyne pozostałości po średniowiecznym Kościele Mariackim, z drugiej – znajdziemy tutaj pamiątki i dzieła dwóch pokoleń rzeźbiarzy. Tradycję Stanisława, autora wielu szczecińskich pomników, kontynuuje jego syn – Jakub.
To tutaj powstawały m.in. gliniane modele figur Wyszaka i Jana z Kolna, które stanęły w niszach przy fontannie na Wałach Chrobrego (realizacja Stanisława Lewińskiego).
Z kolei w sobotnie popołudnie (godz. 14-18) drzwi pracowni otworzy profesor Ryszard Korżanowski (Aleja Piastów 1/8). Trudno zliczyć, ile jest tutaj historycznych narzędzi, w tym takich, których przeznaczenia nie sposób się od razu domyślić. Wśród nich można znaleźć też misternie zdobioną biżuterię z Dalekiego Wschodu czy rzeźbę wykonaną w kości. A pośrodku stół, na którym powstawały grafiki prezentowane później na całym świecie – od Paryża, przez Moskwę i Tokio, po San Francisco.
Obrazy w śródmiejskim podwórku i zdjęcia pioniera Szczecina
Historyczna odsłona Otwartych Pracowni to także okazja do odwiedzenia jeszcze jednej rodzinnej pracowni. Od ponad 60 lat w podwórzu kamienicy przy Alei Piastów 75 znajdziemy miejsce pracy twórczej rodziny Eysymont. Najpierw rezydował tutaj Tadeusz Eysymont, a w latach 90. pracownię przejął jego syn, Jarosław.
Również w sobotę (godz. 10-15) Olga Iwanow zaprasza do Minifotu, gdzie przygotowała wystawę z fotografiami Konrada Stanisława Salomona – jednego z pionierów Szczecina i założyciela kultowego zakładu.
Rzeźby z Pogodna i modernistyczny pawilon z Pomorzan
Niedziela 27 września (godz. 11-16) to okazja do odwiedzenia historycznej pracowni na Pomorzanach. Od lat w modernistycznym pawilonie przy ul. Milczańskiej tworzy rzeźbiarz Stanisław Biżek.
Kiedy wejdziemy do środka, trudno będzie utrzymać wzrok w jednym miejscu – oczy zaczną błądzić, nie wiedząc, na czym się skupić. Jedna ściana pokryta medalami, druga – zdjęciami rzeźb. Dodajmy do tego jeszcze setki małych form rzeźbiarskich i dwie duże głowy Mikołaja Kopernika.
Natomiast przez cały weekend w godzinach 11-16 Szczepan Karaś zaprasza do ogrodu na Pogodnie. To okazja, aby zobaczyć rzeźby, które choć powstały z ciężkiego betonu, świetnie oddają lekkość ruchu. Na co dzień większość z nich stoi w piwnicy i garażu, ale na tę okazję zostaną specjalnie wyeksponowane i podświetlone w domowym ogródku.
Przypomną twórczość założyciela „Bramy”
Weekendowe wydarzenie jest także okazją do przypomnienia twórczości Ryszarda Tokarczyka – malarza, twórcy instalacji, jednego z założycieli szczecińskiej grupy „Brama”.
Joanna Łozowska i Konik Studio zapraszają mieszkańców w sobotę o godz. 18 do Galerii Star (ul. Koński Kierat 16A) na wernisaż wystawy „Moc Miejsca”. Ekspozycja składa się z prac Ryszarda Tokarczyka, Sylwii Głodowskiej i Joanny Tokarczyk-Żmurkow, córki artysty.
Więcej informacji na temat historycznej odsłony Otwartych Pracowni znajdziemy na stronie wydarzenia https://www.facebook.com/events/1848726049626440/?active_tab=about.
Komentarze