Zainteresowany deweloper będzie musiał zapłacić co najmniej 4 mln zł, by stać się właścicielem działki przy ul. Wszystkich Świętych. To część niezagospodarowanego terenu, którego inny fragment miasto chce przeznaczyć na niewielki park.

Chodzi o działki usytuowane na wysokości stojącego dalej od ulicy Centrum Opieki nad Dzieckiem (ul. Wszystkich Świętych 66). Ta przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną jest nieco bliżej ul. Duńskiej.

Cenę wywoławczą za nieruchomość o powierzchni 2 tys. m kw. ustalono na poziomie 4 mln zł. Przetarg odbędzie się 2 lipca w szczecińskim urzędzie miasta.

Na działce jest zakaz lokalizacji usług. Budynek mieszkalny może zająć maksymalnie 30 procent terenu i nie przekraczać 17,5 metra wysokości (5 kondygnacji nadziemnych).

Są pieniądze na zaprojektowanie zielonego miejsca

Tuż obok miasto wybuduje mały park. Przygotowania rozpoczęto od inwentaryzacji zieleni i napisania programu walki z rdestowcem. Później będą warsztaty z mieszkańcami i kilkumiesięczne prace projektowe.

– Środki na dokumentację projektową są już zabezpieczone w budżecie Szczecina – zapowiedział Łukasz Kadłubowski, zastępca prezydenta miasta.

Budynków może być więcej

W tej okolicy szykowana do sprzedaży jest jeszcze jedna gminna nieruchomość. Mowa o niezabudowanych działkach z dziką zielenią (część jednej zajmowały kiedyś garaże) na wysokości zrujnowanego, zabytkowego budynku przy ul. Wszystkich Świętych 70.

Za teren o powierzchni 1600 m kw. trzeba zapłacić co najmniej 3,5 mln zł. W pierwszym przetargu nie było chętnych, drugi zostanie rozstrzygnięty 22 kwietnia.

Tutaj też miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zezwala na pięciokondygnacyjną zabudowę wielorodzinną z zakazem lokalizacji usług.

18-piętrowy wieżowiec nie przeszedł

W kontekście okolic ul. Wszystkich Świętych głośno było o zabudowie działki ze wpisaną do rejestru zabytków zrujnowaną willą (ul. Wszystkich Świętych 70). Ponad cztery lata temu inwestor planował „dokleić” do niej 18-piętrowy wieżowiec. Projekt zablokowali radni, a następnie przyjęto miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uniemożliwia budowę w tym miejscu tak wysokich budynków.