Drewnianą ościeżnicę z rzeźbionym detalem zastąpiła dużo prostsza konstrukcja. „Utrata każdej tego typu witryny jest stratą fragmentu dziedzictwa architektonicznego” – komentuje Sabina Wacławczyk. „Nie znajduje się pod szczególną ochroną konserwatora zabytków” – odpowiada zarządca nieruchomości. Jak jednak zwraca uwagę Michał Dębowski, właściciel lokalu wiedział, że witryna ma „ewidentne wartości zabytkowe”.

Przez lata w lokalu przy ulicy Małkowskiego 13 znajdował się zakład kuśnierski prowadzony przez Mirosława Diaczenkę. Pracownię wyróżniała przede wszystkim jakość pracy rzemieślnika, ale także stara, drewniana ościeżnica ze snycerką i firankami w oknach. 

„Zobligowaliśmy właściciela, aby formą oraz kolorystyką nawiązał do istniejących już rozwiązań”

W ostatnich dniach witryna została jednak całkowicie zmieniona, a drewniana ościeżnica i firanki – usunięte. Jak informuje zarządca kamienicy, lokal należy do prywatnego właściciela.

– Z uwagi na fakt, że w sąsiednim lokalu witryna została wymieniona, jako zarządca zobligowaliśmy właściciela, aby formą oraz kolorystyką nawiązał do istniejących już rozwiązań, tworząc spójną całość – informuje Katarzyna Suchalska z działu technicznego Dom-Door. 

Choć witryna nie była wpisana do rejestru zabytków, to jak informuje miejski konserwator zabytków Michał Dębowski, kamienica figuruje na terenie Śródmieścia, które w znacznej części wpisane jest do gminnej ewidencji zabytków. Dodatkowo w czerwcu ubiegłego roku właściciel lokalu zwrócił się do niego o informację na temat statusu ochrony budynku.

– Uzyskał informację, że przedmiotowa witryna ma ewidentne wartości zabytkowe i powinna podlegać zachowaniu i konserwacji. W korespondencji wskazano na zasadność uzyskania zaleceń konserwatorskich w tej sprawie oraz możliwość uzyskania dotacji celowej na prace konserwatorskie i restauratorskie. Niestety właściciel/posiadacz zabytku nie zwrócił się z żadnym z takich wniosków – informuje Michał Dębowski. 

Jak dodaje, to oznacza, że właściciel „działał z premedytacją i pełną świadomością, że witryna ma charakter zabytkowy”.

Będzie wniosek o objęcie ochroną pozostałych, cennych witryn

Obecnie nie wiadomo, co znajdzie się w miejscu dawnego zakładu kuśnierskiego.

– To indywidualna decyzja właściciela, która nie musi być uzgadniana ze Wspólnotą Mieszkaniową ani zarządcą – dodaje Katarzyna Suchalska. 

– Ponieważ to już kolejny taki przypadek w ostatnich latach w Szczecinie, zwrócę się do Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o rozważenie wpisania do rejestru zabytków najcenniejszych przykładów zachowanych witryn sklepowych, tak aby nie doprowadzić do całkowitej utraty tego zasobu z krajobrazu kulturowego miasta – dodaje Michał Dębowski. 

„Nie rozumiem tej sytuacji”

– Za chwilę, oprócz kilku obiektów, które są zadbane dzięki pasjonatom, znikną wszystkie. Nie rozumiem tej sytuacji, miałam nadzieję, że kazus z ulicy Parkowej dał wystarczająco dużo do myślenia osobom, które mogą mieć pieczę nad tymi witrynami – komentuje Sabina Wacławczyk, która udokumentowała około 50 miejsc ze stolarką zachowaną w oryginalnym stanie lub z niewielkimi zmianami. Jest ich jednak coraz mniej.

Wspominając o kazusie z Parkowej, ma na myśli XIX-wieczną witrynę spod numeru 26, która również została usunięta podczas remontu.

– Utrata każdej tego typu witryny jest stratą fragmentu dziedzictwa architektonicznego, który powinien być restaurowany i pod opieką lub zastępowany nienagannymi kopiami, choć to drugie zawsze jest gorszym rozwiązaniem i powinno być ostatecznością – dodaje artystka plastyk.