Ogłoszono przetarg na wyczekiwaną przebudowę torów w kierunku terytorium Niemiec. Na razie zagwarantowane jest finansowanie tylko na odcinek Szczecin Gumieńce – granica państwa, ale już to ma pozwolić w 2029 roku na szybszą podróż do Berlina, budowę wiaduktu kolejowego nad ulicą Cukrową czy nowe przystanki w Warzymicach, Przecławiu i Kołbaskowie.

– Bez względu na to, czy prezydent Nawrocki będzie nam przeszkadzał, czy nie, zamierzamy realizować kluczowe inwestycje dla państwa – mówił Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

To nawiązanie do ustawy o pożyczce SAFE, którą zawetował prezydent Karol Nawrocki. Tymczasem część pieniędzy na obronność miała zostać przekazana na likwidację wąskiego gardła kolejowego miedzy Szczecinem a granicą, co m.in. pozwoliłoby w razie potrzeby na sprawniejsze przerzucanie wojsk. I zapewniło realizację inwestycji, o której mówiło się od lat i szukano źródła finansowania.

– Żyjemy w czasach, kiedy na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo. Dlatego wyjątkowo należy potępić weto pana prezydenta Nawrockiego, które pozbawia nas pieniędzy na realizację infrastruktury w oparciu o mechanizm finansowy, który został wymyślony przez Polskę – podkreślał marszałek Olgierd Geblewicz. – Weto to cios w naszą obronność. Mam nadzieję, że jakaś refleksja nastąpi i będziemy mogli zrealizować to zadanie w pełnym zakresie.

„Ta inwestycja pozwoli na lepsze skomunikowanie terenów transgranicznych”

Bez pożyczki w ramach SAFE finansowanie inwestycji opiera się na środkach z budżetu państwa, w którym zagwarantowano na ten cel ponad 800 mln zł. To na pewno wystarczy na elektryfikację linii i budowę drugiego toru między stacją Szczecin Gumieńce i granicą państwa.

– Rozpoczynamy kluczową dla tej części regionu inwestycję kolejową. Mówi się o niej od wielu lat, ale my w końcu przechodzimy do czynów. Ta inwestycja pozwoli na lepsze skomunikowanie terenów transgranicznych. Podróż ze Szczecina do Berlina skróci się do około 1,5 godziny – podkreślał minister Marchewka.

Na podobne prace poprawiające przepustowość linii między Gumieńcami a Szczecinem Głównym (też jest tam jeden tor) na razie nie ma pieniędzy. Ale wpisano przebudowę tego fragmentu do przetargu jako wariant opcjonalny.

– Rozstrzygniecie przetargu na taką skalę zajmuje zwykle10-12 miesięcy. Spółka PKP PLK dołoży w tym czasie starań, żeby zabezpieczyć pełne finansowanie dotyczące całego zakresu zadania – deklarował Marcin Mochocki, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych.

mat. PKP Polskie Linie Kolejowe 

Wiadukt na Cukrowej i nowe przystanki kolejowe

Już w podstawowym zakresie planowanej inwestycji mieszczą się prace wykraczające poza budowę drugiego toru i elektryfikację. W Kołbaskowie powstanie stacja kolejowa, na której będą mogły kończyć bieg pociągi SKM, a w Przecławiu i Warzymicach – przystanki. W miejscu przejazdów kolejowych na ulicach Cukrowej i Do Rajkowa powstaną wiadukty, a samochody pojadą dołem.

– Dlatego ta inwestycja będzie miała bezpośrednie korzyści dla mieszkańców Szczecina, ale też gminy Kołbaskowo. Zyskają wygodniejszy dostęp do miasta, trochę odciążone zostanie Rondo Hakena – mówił prezydent Krzystek.

Jeżeli zostanie zrealizowany wariant opcjonalny, powstanie jeszcze przystanek kolejowy przy pętli Pomorzany.

Zainteresowane firmy mogą składać oferty przetargowe do 7 maja. Zakończenie prac planowane jest na początek 2029 roku. Wcześniej, na przełomie 2027 i 2028 roku, opóźnioną przebudowę po swojej stronie powinni zakończyć Niemcy.