Dzika Kuchnia to restauracja, która już na dobre zapisała się na kulinarnej mapie Szczecina, a jesień to idealny czas na odkrywanie bogactwa smaków dziczyzny. W restauracyjnym menu nie brakuje więc leśnych inspiracji i zaskakujących połączeń dziczyzny z nowymi dodatkami. – Jeżeli chcecie spróbować czegoś wyjątkowego, to zdecydowanie zapraszamy do nas. Nasze propozycje to przykładowo włoska zupa minestrone z combrem z jelenia czy T-Bone z jelenia – zachwala Przemysław Malec, właściciel restauracji.

Danie pachnące zachodniopomorskim lasem 

Jesień to czas, gdy mamy ochotę zjeść coś treściwego, przekonuje właściciel restauracji Dzika Kuchnia i proponuje – polowanie na dzikie danie.

W menu restauracji znajdującej się przy Alei Wojska Polskiego, nieopodal Placu Zwycięstwa, nie brakuje dobrze znanych dań, lecz także jesiennych twistów i inspiracji darami lasu. 

– Dziczyzna to najbardziej naturalne mięso, jakie tylko możemy sobie wyobrazić. Nie pochodzi z hodowli. W naszej restauracji oferujemy zdrowe, świeże i przede wszystkim bezpieczne mięso prosto z lasu. Mięso w naszej kuchni pochodzi z zachodniopomorskich lasów, a każde danie jest serwowane z odpowiednią pieczołowitością – mówi Przemysław Malec. 

– Czym chcemy zachęcić  Szczecinian, by spróbowali naszej kuchni? Zmieniliśmy wiele i cały czas mamy nowe pomysły. Będziemy je realizować w kolejnych miesiącach. Nowy szef kuchni Dawid Marszałek wprowadził kilka zmian, które przypadły do gustu naszym klientom. Pojawiły się specjalne dania jak ossobuco z Jelenia, włoska zupa minestrone czy kilka nowych steków grillowanych na ogniu na specjalnej żeliwnej płycie. Przebojem są T-Bone i Tomahawk z jelenia. Popularność zyskał tradycyjny schabowy z dzika podawany z pieczonymi ziemniaczkami i sosem kurkowym oraz wyjątkową mizerią pomidorowo-ogórkową – mówi Przemysław Malec. 

Jesień w restauracji z dziczyzną zobowiązuje, stąd w ofercie zagościły dania z typowo jesiennymi dodatkami: pieczoną dynią, sosem śliwkowym, grzybami, sosami na bazie wiśni, żurawiną, puree ziemniaczanym, groszkowym. Pojawił się nawet burger bez mięsa, czyli „Fioletowy Lord”. Jak dodaje Przemek Malec, burger z serem halloumi, bakłażanem i sosem śliwkowym przyciągnął nowych klientów, a wielu mięsożerców zaskoczył bogactwem smaku. 

Dania od dawna znane wśród stałych klientów również zyskały na świeżości. W ofercie pojawiło się także wiele nowych pozycji, np. specjalne deski wędlin i serów. Można ich spróbować w lokalu, a już za chwilę pojawią się w ofercie na wynos. Dzika impreza może już niedługo nabrać innego charakteru!

„Polowanie na dzikie danie” – ciekawa oferta i zaskakujące smaki 

Dzika Kuchnia od zawsze blisko współpracuje z regionalnymi firmami. W menu restauracji znajdują się m.in. doskonałe sery kozie i owcze, a także lody kozie przygotowywane przez „Farmę Harmonia” oraz sery wytwarzane w tradycyjny sposób przez serowarnię „Pod 7” z Golczewa. W Dzikiej Kuchni nie brakuje także dodatków do wędlin, serów czy herbat. 

– „Polowanie na dzikie danie” to specjalna oferta skierowana do naszych klientów, którzy chcieliby spróbować naszych klasycznych lub bardziej wyszukanych dań w rewelacyjnych cenach. Już od połowy października do 10 listopada odbędzie się pierwsza część Polowania! W tym czasie na portalu zjedz.my można zarezerwować dla minimum dwóch osób specjalnie przygotowane dwa rodzaje trzydaniowego menu w cenie 79,99 zł za każde. W tej cenie nasi goście otrzymają również nasz autorski drink alkoholowy lub bezalkoholowy, który na życzenie będzie można wymienić na zimową herbatę Dzikiej Kuchni! – tłumaczy właściciel restauracji.

A co znajduje się w tych zestawach ? 

– W pierwszym „Dzikim Klasyku” znajdziemy włoską zupę minestrone z kawałkami combra z jelenia oraz „Niesamowitego burgera” z dynią, klasycznym dzikim mięsem, serem halloumi, sosem truflowym oraz żurawiną lub brusznicą. Nie zabraknie tu również grubo ciachanych frytek. W drugim zestawie mamy ucztę mięsożercy – na początek specjalny tatar z mięsa daniela z grzybami, szalotką, ogóreczkiem kiszonym, z nutą czekolady i malinowym balsamico podany na chlebie z rukolą. Danie główne to kwintesencja jesiennych smaków – stek z jelenia na puree groszkowym z sosem grzybowym i śliwką węgierką smażoną w autorskich przyprawach z dodatkiem kardamonu – wyjaśnia Przemek Malec. 

Oba zestawy uzupełnia deser z lodów kozich od Farmy Harmonia! Gruszka i porzeczka podawane w towarzystwie sera, czekolady oraz balsamico.

Ilość zestawów jest ograniczona i dostępne są tylko od wtorku do piątku. Można je upolować, rezerwując sobie miejsce na zjedz.my! 

– Przyjdź i zakochaj się w dziczyźnie – zachęca Przemek Malec.

Dzika Kuchnia

Al. Wojska Polskiego 3

https://dzikakuchnia.pl/

[1/16]
[2/16]
[3/16]
[4/16]
[5/16]
[6/16]
[7/16]
[8/16]
[9/16]
[10/16]
[11/16]
[12/16]
[13/16]
[14/16]
[15/16]
[16/16]