Łoś niczym zebra z „Madagaskaru”. Uciekł z dziczy, by dotrzeć do miasta
Łoś ma na imię Żwirek i wzbudził niemałą sensację wśród mieszkańców Szczecina. Został już zabezpieczony i trafił tam, skąd przywędrował, czyli do Stepnicy.
– To młody łoś, który prawdopodobnie zbiegł z prywatnej hodowli lub ochrony – mówi Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
„ Ludzie uciekali na drugą stronę, a samochody i tramwaje przystawały, bo zwierzak był mocno spłoszony” – napisała nasza czytelniczka. „Mieszkańcy myśleli, że to jeleń, ale okazało się, że to chroniony prawnie łoś” – czytamy.
Na miejscu zabezpieczenia łosia, czyli na Pogodne, poza policją i strażą miejską przybyły także służby łowczego miejskiego.
– To wyjątkowo ciekawy łoś, bo przywędrował do Szczecina kawał drogi i bardzo chciał się poruszać po wielkim mieście. Zostanie zabezpieczony, uspokojony, a następnie trafi do lasu, gdzie będzie bezpieczny – mówi Ryszard Czaraszkiewicz, łowczy miejski.
Los łosia to historia niczym z bajki „Madagaskar”. Z tym, że tam zebra chciała opuścić miasto, by trafić do dziczy, a tutaj łoś opuszcza dzicz, by trafić do miasta.
Łoś, by trafić do centrum Szczecina przepłynął Odrę. Wcześniej szukał szczęścia w Stepnicy i Stargardzie
Jego historię opisuje Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze – Dzika Zagroda.
„W środę, 20.05.2026 około godziny 20:00 do Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego – ZTP dotarła informacja, o łosiu przebywającym na terenie żwirowni w centrum Stargardu. Pogotowie Interwencyjne ZTP wraz z lekarzem weterynarii pojechało na miejsce zgłoszenia i przeprowadziło immobilizację (czyli znieczulenie) zwierzęcia. W trakcie akcji, założyliśmy mu obrożę telemetryczną, dzięki której możemy monitorować jego dalsze losy i reagować, jeśli ponownie znajdzie się w zagrożeniu. Nazwaliśmy go Żwirek” – czytamy na stronie Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.
Łoś jednak się nie poddał i nadal szukał dla siebie miejsca blisko miasta.
„W czwartek około godziny 18:00 z danych telemetrycznych odczytaliśmy informację, że Żwirek przepłynął Odrę, jest już pod Policami i kieruje się na zachód. W piątek około 6:00 rano Żwirek zameldował się na Warszewie w Szczecinie” – czytamy.
Jak widać, łoś postanowił szukać dla siebie miejsca jeszcze bliżej centrum.
„Prosimy o zachowanie spokoju, niepłoszenie zwierzęcia, niezbliżanie się do niego. Dajmy mu przestrzeń, by samodzielnie mógł znaleźć bezpieczne dla siebie miejsce. Teraz najważniejsze jest, by skupił się nie na szukaniu matki, lecz na nauce samodzielnego życia. Nasza działalność skupia się na opiece nad żubrami i rysiami, jednak prowadziliśmy również działania związane z łosiami” – informuje towarzystwo.
Komentarze