Dwudziesty tom jednej z najgłośniejszych polskich serii
Nie każda seria kryminalna potrafi utrzymać uwagę czytelników przez kilka tomów. Tym bardziej warto zauważyć cykl, który dochodzi do dwudziestej części i nadal opiera się na bohaterce rozpoznawalnej nawet przez osoby, które nie śledzą na bieżąco rynku książki. Joanna Chyłka stała się dla polskiego kryminału postacią ikoniczną: bezkompromisową, ostrą w języku, zawodowo skuteczną, a przy tym daleką od papierowego ideału.
„Bezprawie” to dwudziesta część kultowej serii i nic nie wskazuje na to, żeby miała być ostatnia. Jak głoszą plakaty, bezkompromisowa mecenas stawi tym razem czoła swojej najtrudniejszej sprawie.
Jak zaczynała kultowa seria z Chyłką?
Seria wystartowała od „Kasacji”, czyli historii, która wprowadzała czytelników w świat Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego. Późniejsze tomy, między innymi „Zaginięcie”, „Rewizja”, „Immunitet”, „Inwigilacja” czy „Oskarżenie”, stopniowo rozbudowywały ten świat. Zmieniali się klienci, sprawy i stawki, ale rdzeń cyklu pozostawał ten sam: prawo jest tu polem walki, a dowody i świadkowie, czasem bardziej szkodzą niż pozwalają dojść do prawdy.
Książka ukazała się na rynku 15 lipca 2026 roku i jest dwudziestym tomem cyklu z Chyłką. Wszystkie jej części, zaczynając od „Kasacji”, dostępne są w Księgarni Internetowej Znak. To dobra wiadomość zwłaszcza dla tych, którzy chcą wrócić do początku historii albo sprawdzić, jak przez kolejne tomy zmieniała się relacja Chyłki i Oryńskiego.
Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów, można rozpocząć czytanie od dowolnego z nich, ponieważ każda książka opowiada o innej sprawie mecenas. Niemniej, seria cieszy się popularnością także ze względu na wątki prywatnego życia Chyłki i rozwijających się relacji w jej życiu. Zaczynając od tomu dwudziestego, niestety tracimy dużą część tego uroku.
Czego można się spodziewać po autorze?
Remigiusz Mróz od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiej literatury popularnej. Pisze dużo, regularnie i w różnych odmianach gatunkowych, ale seria z Joanną Chyłką pozostaje jednym z jego najbardziej kojarzonych cykli. Do pozostałych bestsellerowych cykli autora możemy zaliczyć także książki z udziałem komisarza Wiktora Forsta (najnowsza z nich to “Urwisko”) oraz wyjątkową serię z seryjnym mordercą Piotrem Langerem w roli głównej.
Autor tworzy głównie kryminały, sensacje, thrillery, ale nie stroni także od science-fiction. Jego fascynacja światem prawa, akt, procedur i sądowych strategii bierze się z faktu, że Remigiusz Mróz ukończył studia prawnicze i obronił doktorat z prawa konstytucyjnego. Chyłka nie jest więc wyłącznie bohaterką sensacyjną, a całe uniwersum jest podparte wiedzą prawniczą i praktycznymi doświadczeniami autora.
Popularność cyklu wzmocniła także ekranizacja. Serial „Chyłka” otworzył tę historię na widzów, którzy wcześniej mogli nie sięgać po kryminały prawnicze, a jednocześnie utrwalił samą bohaterkę jako jedną z najbardziej charakterystycznych postaci współczesnej polskiej literatury gatunkowej.
Co wiemy o „Bezprawiu”?
Punkt wyjścia nowej książki to personalny wymiar sprawy, z którą przyjdzie się zmierzyć wyjątkowej mecenas. Do kancelarii Żelazny Chyłka Klejn zgłasza się funkcjonariusz policji, który brutalnie pobił niewinnego chłopaka. Sprawa wygląda na przegraną, a żaden z prawników nie chce się jej podjąć. Sytuacja komplikuje się, gdy okazuje się, że policjant działał pod przykrywką w organizacji przestępczej, a jego działania mogły uratować życie tytułowej Chyłce i Oryńskiemu.
Równolegle Joanna prowadzi własną walkę. Jej siostra może zostać pozbawiona praw rodzicielskich, a dziecko trafić pod opiekę ojca, którego Chyłka uważa za realne zagrożenie. Jak głosi opis książki: “Chyłka zrobi wszystko, żeby siostrzenica nie wpadła w jego ręce – nawet jeśli będzie oznaczało to przekroczenie wszystkich obowiązujących zasad prawnych.”
Dla czytelników szukających podobnych emocji naturalnym kierunkiem pozostają polskie kryminały, thrillery i powieści sensacyjne. „Bezprawie” pokazuje, że seria z Chyłką nadal cieszy się popularnością, a czytelnicy wracają do niej po kolejną dawkę ostrego konfliktu, szybkiego tempa i bohaterki, która nawet po dwudziestu tomach nie łagodnieje na potrzeby czytelniczego komfortu.
Dwudziesty tom to dla każdej serii moment graniczny. Można potraktować go jako dowód wyczerpania formuły albo przeciwnie, jako potwierdzenie, że czytelnicy nadal chcą wracać do dobrze znanego, ale wciąż nieprzewidywalnego świata. W przypadku Chyłki działa raczej ta druga możliwość. Mróz ewidentnie nie zwalnia tempa, a kolejna sprawa Chyłki to doskonały przykład tego, jak zamiast kolejny raz odgrzewać tego samego kotleta, wysmażyć coś nowego, soczystego i zostawiającego smak na kolejne części.
Komentarze