Był to historyczny bieg dla Szczecina, bo najliczniejszy. Na starcie rywalizacji zameldowało się ponad 6 tysięcy osób. Wysoka frekwencja przełożyła się na fantastyczną atmosferę. Biegaczom na kolejnych kilometrach towarzyszyły tłumy szczecinian, a w trudniejszych momentach w utrzymaniu tempa pomagały kapele, orkiestry i didżeje. Doskonałe warunki atmosferyczne sprzyjały zarówno szybkiej rywalizacji czołówki, jak i tysiącom amatorów celebrujących swoje debiuty i życiówki.
Królewski dystans dla Nizińskiego i Bieszk
W głównym biegu na dystansie półmaratonu bezkonkurencyjny okazał się Sławomir Niziński, który przeciął wstęgę z czasem 1:14:59. Tuż za nim na podium uplasowali się Filip Pawlik z wynikiem 1:15:23 oraz Radosław Zając, który ukończył rywalizację z czasem 1:16:40. W zmaganiach pań z dużą przewagą triumfowała Julia Bieszk, osiągając rewelacyjne 1:22:05. Drugie miejsce wywalczyła Agata Kosztowny (1:25:58), a jako trzecia linię mety przekroczyła Beata Białek z rezultatem 1:27:05.
Dla tysięcy osób przekraczających niedzielną metę przy głośnym aplauzie kibiców, oficjalne wyniki czołówki stanowiły jednak tylko tło. Najważniejsza okazała się walka z własnymi słabościami i ukończenie jednej z największych imprez biegowych w tej części kraju.
Komentarze