To była nie lada gratka dla fotografów polujących na oryginalne ujęcia statków i innych jednostek pływających. W środę można było uwiecznić „pracujący” u stóp Wałów Chrobrego dźwig DP 6, który bardzo rzadko opuszcza teren Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”.

– Użyczyliśmy naszą jednostką w związku z przygotowaniami do wizyty w Szczecinie promu „Jantar Unity”. Pomógł zamontować przy nabrzeżu odbojnice typu Jokohama – informuje Marcin Lizak, kierownik projektu w MSR „Gryfia”.

Zabezpieczą nowy prom przed obijaniem się o nabrzeże

Wspomniane „Jokohamy” to rodzaj wypełnionych powietrzem gumowych zderzaków, zbudowanych m.in. z opon. Umieszczone między kadłubem statku a betonowym nabrzeżem chronią przed uszkodzeniami podczas cumowania i postoju.

Montaż odbojnic był wspólną operacją MSR „Gryfia” i Polsteam Shipping Agency – agencji morskiej oferującej szeroki wachlarz usług dla armatorów.

Dodatkowe zabezpieczenia będą niezbędne, gdy w czwartek do nabrzeża przy Wałach Chrobrego zacumuje 195-metrowy „Jantar Unity” – najnowszy polski prom, który będzie pływał pod marką „Polsca”. Na sobotę zaplanowano uroczysty chrzest.

Zbudowany ponad 80 lat temu za oceanem

Dużo dłuższą historię ma dźwig DP 6, który zbudowano w Stanach Zjednoczonych w 1942 roku. Ma 34 metry długości i 15 metrów szerokości. Jest własnością MSR „Gryfia”.

– Przydaje się przy wszelkich operacjach transportowych, które muszą być wykonane z poziomu wody. Chociażby przy demontażu wałów napędowych w remontowanych jednostkach – tłumaczy Marcin Lizak.

DP 6 nie ma własnego napędu. Przed Wały Chrobrego dopłynął w asyście dwóch holowników – „Tygrysa” i „Leoparda”.