Od zakończenia kompleksowej przebudowy Domu Kultury „Słowianin” minęło dwa i pół roku. W niedalekiej przyszłości budowlańcy pojawią się przy ul. Korzeniowskiego 7 po raz kolejny. Tym razem, aby wykonać urządzenie, z którego wcześniej zrezygnowano – zewnętrzną windę.

– Z uwagi na umiejscowienie windy, która zostanie niejako „doklejona" do południowej ściany budynku, konieczne jest zaprojektowanie kładki, dzięki której możliwe będzie bezpośrednie dojście do hallu i sali koncertowej DK „Słowianin" – informuje Marta Kufel z urzędu miasta.

Gotowy jest projekt architektoniczno-budowlany, projekt wykonawczy oraz kosztorys inwestorski. Po uzyskaniu pozwolenia na budowę zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę.

Zewnętrzny szyb windy planowano już podczas modernizacji „Słowianina” prowadzonej w latach 2021-23. Ostatecznie jednak ten element wypadł z projektu inwestycji, której koszty rosły, osiągając ostatecznie 18,5 mln zł. To efekt m.in. robót dodatkowych zleconych przez straż pożarną, konserwacji zabytkowych elementów elewacji czy rozbudowy układu wentylacji.

Wobec braku windy, osoby z niepełnosprawnościami muszą korzystać z innych, dużo mniej wygodnych rozwiązań. – Do obsługi obiektu zakupiony został schodołaz – mówił Piotr Zieliński, rzecznik prasowy miasta ds. inwestycji, tuż po otwarciu przebudowanego „Słowianina”.

Dom kultury był zamknięty od 2018 do 2023 roku. Zaczęło się od rys na podwieszanym suficie z płyt kartonowo-gipsowych, a później dokładna ekspertyza wykazała, że konieczna jest rozbiórka całego stropodachu. Przebudowa obiektu ruszyła po ponad trzech latach, w sierpniu 2021 roku.

Zabytkowy budynek dawnego arsenału został podwyższony, zyskał nową elewację, a sala koncertowa jest teraz bardziej funkcjonalna.