Zapytaliśmy stolarza z 20-letnim doświadczeniem, jakie typowe problemy zauważa przy zabudowach meblowych w szczecińskich domach i mieszkaniach. Krzysztof Ożarowski z rodzinnego warsztatu w Czarnogłowach od lat mierzy, projektuje i montuje meble w Szczecinie, Goleniowie i okolicach.

Gdzie szukać dobrego stolarza, kiedy ktoś chce zamówić meble na wymiar?

– Najlepszym źródłem są polecenia. Zadowolony klient chętnie poleca dobrego fachowca znajomym czy rodzinie, a opinia kogoś, kogo znamy, jest najbardziej wiarygodna. Dobrze jest też sprawdzić strony internetowe stolarzy i obejrzeć ich realizacje. Ważne, żeby były to zdjęcia wykonanych mebli, a nie wizualizacje.

Załóżmy, że ktoś planuje nową kuchnię. Co trzeba ustalić na samym początku?

– Wszystko to, co później trudno zmienić. Za zmywarką nie powinno być zaworów, a za sprzętami AGD gniazdek, bo wtedy urządzenie może się po prostu nie zmieścić we wnęce. W bloku czasem trzeba też sprawdzić w spółdzielni lub administracji, czy okap można podłączyć do kanału wentylacyjnego. Lodówkę też dobrze wybrać już na etapie projektu. To, że lodówka ma 60 centymetrów szerokości, nie oznacza od razu, że jej drzwi będą się swobodnie otwierać w 60-centymetrowej wnęce. Bywa tak, że żeby wyciągnąć z lodówki szufladę, trzeba najpierw wysunąć lodówkę z wnęki. Instrukcję sprzętu najlepiej przeczytać jeszcze przed zakupem.

Kuchnia na wymiar z wysoką zabudową na piekarnik i lodówką wolnostojącą — realizacja Meble Ożarowski

A jakie błędy w kuchniach widzi Pan najczęściej?

– Najczęstszy błąd to źle zaplanowany układ kuchni. Najwygodniej pracuje się wtedy, gdy sprzęty i blaty stoją w kolejności, w jakiej przygotowujemy posiłki: najpierw lodówka, potem zlew, dalej blat roboczy i na końcu płyta. Wyjmujemy produkty, myjemy je, kroimy i gotujemy bez chodzenia tam i z powrotem. Drugi częsty błąd to źle rozmieszczone półki. Za nisko – i wyższa szklanka czy butelka się nie zmieści. Za wysoko – i nad rzeczami zostaje niewykorzystane miejsce. Trzeci to płyta grzewcza albo zlew tuż przy ścianie. Przy płycie brakuje miejsca na rączki garnków, a przy zlewie – na swobodne mycie i ociekanie naczyń.

A co z szafami, na przykład w przedpokoju?

– Zawsze proszę klientów, żeby zmierzyli najdłuższą rzecz, która ma wisieć w szafie, razem z wieszakiem. Od tego zależy, na jakiej wysokości zawiesić drążek i co jeszcze zmieści się pod nim. Podobnie z odkurzaczem: szafka musi go pomieścić bez rozkładania na części, a w środku warto przewidzieć gniazdko do ładowania.

Wnętrze szafy w przedpokoju z półkami — realizacja Meble Ożarowski

 

W łazience też jest na co uważać? Choćby przy zabudowie pralki.

– Wiele osób zostawia drzwiczki pralki uchylone, żeby bęben mógł wyschnąć. Trzeba więc przewidzieć dodatkową głębokość zabudowy, żeby drzwiczki pralki można było otworzyć przy zamkniętych drzwiach szafki. Pod umywalką obowiązuje prosta zasada: im mniejszy syfon, tym większa szuflada. Na wilgoć najbardziej narażone są fronty i blendy (maskownice), dlatego w łazience warto rozważyć je w wersji akrylowej.

Zabudowa łazienkowa z szafką pod umywalkę — realizacja Meble Ożarowski

 

Klienci często dostają kilka wycen, które mocno się różnią. Jak je porównywać?

– Najpierw trzeba sprawdzić, czy wszystkie wyceny dotyczą tego samego. To trochę jak z paprykarzem: puszki na półce wyglądają podobnie, ale w tańszej jest mniej ryby, a więcej ryżu. Dlatego warto poprosić o wycenę rozpisaną na pozycje: jaka płyta i w jakim kolorze, czy zawiasy i szuflady mają cichy domyk, czy w cenie jest pomiar, transport i montaż. Wtedy łatwo zobaczyć, skąd bierze się różnica. Kto chce szybko sprawdzić, ile może kosztować jego szafa, zrobi to w kilka minut w konfiguratorze na naszej stronie: wpisuje wymiary wnęki i od razu widzi rysunek i podgląd 3D szafy oraz jej orientacyjną cenę, bez zostawiania danych.

Stolarze zwykle proszą o zaliczkę. Czy to normalne?

– Tak, to normalna praktyka, bo materiały pod meble na wymiar zamawia się i docina specjalnie dla jednego klienta. Zanim jednak wpłaci się zaliczkę, warto mieć umowę, w której są zapisane zakres prac, cena, wysokość zaliczki, materiały i termin montażu. Każda wpłata powinna być potwierdzona na piśmie, najlepiej fakturą. Jeśli stolarz nie chce spisać umowy, to sygnał, żeby się zastanowić.

A co w tej pracy daje Panu najwięcej satysfakcji?

– Zadowolony klient. Po kilku tygodniach pracy przychodzi moment, kiedy klient ogląda gotowe meble i widzi, że wszystko jest dokładnie tak, jak ustaliliśmy. Dla takich chwil warto się napracować.

Rozmowa z właścicielem firmy Meble Ożarowski, wykonującej meble na wymiar w Szczecinie i powiecie goleniowskim.