Jego jednym z ulubionych budynków jest Czerwony Ratusz, ale docenia również bulwary, które tchnęły życie w nadodrzańską część Szczecina. Nie ma jednak takiego miejsca, które wyszłoby źle na zdjęciach Damiana Róża. Miłość do Szczecina skutkuje w jego przypadku pięknymi kadrami miasta.
- Zajmuję się głównie fotografią architektury, wnętrz i krajobrazu. Gdy rozglądam się po Szczecinie, widzę nie tylko jego piękno. Przede wszystkim szukam światła, ciekawych kadrów, ujęć - opowiada. - Po mieście poruszam się na nogach, czasem korzystam z roweru, jeżeli muszę dostać się gdzieś szybciej, sprawniej.
Zdarza się, że w jedno miejsce wraca kilkadziesiąt razy.
- Najczęściej są to wschody albo zachody słońca. Nie da się ukryć, że jedno i drugie zupełnie inaczej maluje nasze miasto. Czasem człowiek zastanawia się i pyta „po co to robię”? Ale efekty wynagradzają wszystko - uśmiecha się nasz rozmówca.
Damian Róż fotografuje Szczecin od ponad dekady, dzięki czemu widzi każdą zmianę, jaką przeszła stolica Pomorza Zachodniego.
- Zmienia się z roku na rok, coraz bardziej - ocenia.

Komentarze