Największa z namalowanych na kadłubie liter ma aż 16 metrów wysokości. Wykonanie tak olbrzymiego napisu wymaga kilkuetapowego przygotowania.
„Najpierw firma geodezyjna dokładnie wyznacza kontury liter na kadłubie. Następnie powierzchnia jest zabezpieczana taśmą malarską, która wyznacza granice napisu i pozwala uzyskać idealnie równe krawędzie. Kolejnym krokiem jest malowanie liter. Po zakończeniu prac usuwane są zabezpieczenia, odsłaniając gotowe logo, które staje się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jednostki” – czytamy w komunikacie armatora.
Teraz przed Bursztyn Unity ważenie i próby przechyłów na kei postojowej. Po nich wypłynie po raz pierwszy na morze. Próby na Bałtyku zaplanowano od 31 sierpnia do 7 września. Pozwolą określić, czy wszystkie systemy działają odpowiednio w warunkach zbliżonych do rzeczywistej eksploatacji.
Jeśli nie będzie żadnych problemów, Bursztyn zostanie przekazany armatorowi w połowie października. W rejsach do Szwecji dołączy do bliźniaczej jednostki – Jantar Unity.
– Budowa i wprowadzenie do eksploatacji kolejnych promów to element konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju polskiej floty promowej. Bursztyn, podobnie jak wcześniej Jantar, jest przykładem inwestycji w nowoczesne, bezpieczne i bardziej efektywne jednostki, które odpowiadają na potrzeby pasażerów oraz rynku przewozów na Bałtyku. Rozwijamy flotę w sposób planowy i długofalowy, tworząc fundament pod przyszłość polskiej żeglugi promowej – mówi Paweł Pluto-Prądzyński, prezes zarządu POLSCA Baltic Ferries.
Są już plany budowy trzeciego nowoczesnego promu pasażersko-samochodowego. W 2029 roku gotowy ma być Amber Unity.
Komentarze