Terminal Andreas znajdujący się przy ulicy Nad Odrą w Szczecinie został gruntownie zmodernizowany, zmieniła się także jego funkcja, a obiekt przyjął nową nazwę: Silekol Terminal Nord. Prace nad rewitalizacją tego miejsca trwały ponad 15 miesięcy i kosztowały 120 milionów złotych. Podczas uroczystości otwarcia terminalu podkreślano jak ważna to inwestycja dla dywersyfikacji oferty portowej Szczecina. Obecny podczas wydarzenia wiceminister Arkadiusz Marchewka mówił także o bodźcu rozwojowym dla przemysłu w północnych osiedlach Szczecina.

Już nie Andreas

Terminal ma znacząco rozszerzyć zakres przeładowywanych towarów. Dotychczas były to tylko zboża. Teraz dołącza chemia, a także produkty wytwarzane na co dzień przez spółkę Silekol.

Inwestycja składa się z dwóch nabrzeży o długości odpowiednio ponad 200 i ponad 300 metrów. Kompleks zyskał halę magazynową, boksy magazynowe, silosy na ziarno oraz wielkie zbiorniki na produkty płynne o pojemności 4000 ton. Wyremontowane zostały także bocznice kolejowe, które teraz pozwalają na obsługę dwóch pociągów naraz. Utwardzony został także plac składowy.

Terminal Andreas przyjął nazwę Silekol Terminal Nord.

– Terminal jest nowoczesny, budowaliśmy go niemal od zera. Powierzchnia magazynowa jest 40% większa niż przed przebudową. Poprzedni magazyn był stary, zdewastowany i nieoperacyjny. Zburzyliśmy go i powstał nowoczesny obiekt. Będziemy oferować usługi dla spółki Silekol, ale także dla innych klientów. Gama usług będzie szeroka i bardzo uniwersalna – mówi Tomasz Zowade, prezes zarządu Silekol Terminal Nord. – W Polsce nie ma produkcji metanolu, więc cały jest importowany z zagranicy. Transportowany jest pociągami lub samochodami do spółki-matki, czyli Silekolu – dodał.

Marchewka: „Zwiększamy zdolności przeładunkowe”

W uroczystości wziął udział wiceminister Arkadiusz Marchewka, który chwalił skalę inwestycji i jej nowoczesny charakter. Terminal zyskał nowe funkcje. Jest także bardziej estetyczny.

– Zwiększamy zdolności przeładunkowe na nowe grupy towarów. Utrzymujemy przeładunek zboża i paszy i dodajemy nowe segmenty towarowe. Ten rozwój jest istotny dla Szczecina, ale także dla północy miasta jako przemysłowej części miasta. To przemysł zaawansowany technologicznie, odpowiednio wybudowany i zagospodarowany – mówił Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za gospodarkę morską.

– Analizowanych było kilka lokalizacji dla inwestycji Silekolu. Relacje między prywatnymi inwestorami a Zarządem Morskich Portów Szczecin-Świnoujście są wzorowe. Rosną zdolności przeładunkowe w naszym porcie. Wprowadzono nowe działalności takie jak np. drobnica czy pellet, a jednocześnie zachowano przeładunek pasz, co jest ważne, bo były wątpliwości, czy ta funkcja będzie utrzymana – dodał Jarosław Siergej, prezes portu.

Terminal będzie przeładowywał zboża, kukurydzę, a także pellet, nawozy czy metanol. Będzie to jedyny terminal w Szczecinie gotowy do przeładunku i gromadzenia metanolu.

W uroczystości wzięli udział także m.in. zastępca prezydenta Szczecina Michał Przepiera, wicewojewoda Bartosz Brożyński czy rektor Politechniki Morskiej Wojciech Ślączka.

Inwestycja jest warta 120 milionów złotych, a Silekol nie wyklucza jej rozwijania.