Sytuacja została opisana w mediach społecznościowych przez jednego z rodziców, a potem rozpowszechniona przez polityków prawicy.
– Mamy tu do czynienia ze skandalem: złamanie państwowego protokołu szkolnego. Szkoła publiczna w Polsce ma obowiązek kształtować postawy obywatelskie w oparciu o szacunek do własnego państwa. Oficjalne uroczystości zakończenia roku nie są miejscem na stawianie hymnu innego kraju na równi z hymnem Polski. Jako Nowa Nadzieja Szczecin stoimy na straży transparentności publicznych instytucji i szacunku dla naszych barw oraz pieśni narodowych. Nie zgadzamy się na ideologiczne eksperymenty w szczecińskich szkołach bez wiedzy i zgody rodziców – grzmi Rafał Kubowicz z Konfederacji.
Oburzony jest również poseł PiS Dariusz Matecki.
„Gdyby moje dziecko chodziło tam do szkoły, to nie życzyłbym sobie, żeby śpiewało jakikolwiek inny hymn niż naszej Ojczyzny. Jak w ramach Paktu Migracyjnego rząd Tuska naściąga migrantów z całej Afryki, to będą śpiewać hymny Somalii, Czadu, Zimbabwe itd.?” – komentuje.
Matecki zadeklarował złożenie skargi w sprawie do Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty.
Dyrektor szkoły Iwona Bogus udzieliła oficjalnej odpowiedzi na pytania jednego z rodziców.
„Podczas uroczystego zakończenia roku szkolnego uczniów klas VIII obok hymnu państwowego RP został odśpiewany hymn państwowy Ukrainy. Podstawą podjęcia decyzji były kompetencje dyrektora szkoły w zakresie organizacji pracy szkoły. Podstawą merytoryczną było uwzględnienie struktury społeczności szkoły, w tym absolwentów kończących szkołę w roku 2025/2026, realizacja zadań wychowawczych i integracyjnych szkoły oraz charakter uroczystości” – czytamy.
Dyrektor dodaje, że program przebiegu uroczystości szkolnych nie był konsultowany z radą rodziców, ale był przedmiotem dyskusji grona pedagogicznego.
Komentarze