„Plac Orła Białego, który kiedyś był piękny, zielony, został zniszczony decyzją urzędników Urzędu Miasta za pieniądze podatników. Tak teraz wygląda. Beton i zielsko. Osoby, które o tym zadecydowały, wyraziły zgodę, powinny być pociągnięte do odpowiedzialności...” - czytamy wpis Pani Barbary na grupie INFO Szczecin.
W komentarzach nie brakuje tych o podobnym tonie. „Oczywiście, przecież to koszmar w samym centrum Szczecina”. „Betonoza na betonozie”. „To, co wyprawiają, woła o pomstę do nieba”. „Zgadza się. Betonowa pustynia” - czytamy.
„Wizualizacje zawsze pokazują stan idealny. Z rozwiniętą i kwitnącą zielenią, a to wymaga czasu”
Przebudowa Placu Orła Białego trwa od września 2024 roku. Czy faktycznie jest więcej betonu niż było to przewidziane w projekcie? Choć budowa nadal trwa, wizualizacje można porównać ze zdjęciami z drona, na których widać, gdzie jeszcze pojawi się zieleń, a gdzie już są płyty chodnikowe i kostka.
Jak podkreśla radny Przemysław Słowik, „diabeł tkwi w szczegółach”.
- Cały ten teren ma pełnić różne funkcje, od wypoczynkowo-rekreacyjnej po wystawienniczą i tak też został zaprojektowany. Wizualizacje zawsze pokazują stan idealny. Z rozwiniętą i kwitnącą zielenią, a to wymaga czasu. Fragment placu, który ma być pokryty bylinami, potrzebuje kilku lat, aby wyglądać jak z wizualizacji. Mimo to, miasto podchodzi z otwartą głową i przyjmuje argumenty, że ta przestrzeń może być jeszcze bardziej zielona - mówi.
Szczecińskie Inwestycje Miejskie zdecydowały o wprowadzeniu zmian. Rabaty z bylinami zostaną powiększone i znacznie dogęszczone. Pojawi się także więcej ławek.
- Po kilku spotkaniach w terenie udało się wypracować nowe rozwiązania zwiększające udział zieleni. Oprócz drzewa na rogu Końskiego Kieratu i Placu Orła Białego, powstanie cały zieleniec. Oprócz już 14 posadzonych drzew, pojawią się kolejne wysokie nasadzenia, w tym nowe wierzby płaczące - dodaje Przemysław Słowik.
„Faktyczne remonty były dwa, a drugi trwa właśnie teraz”
Wśród mieszkańców pojawiła się również narracja, że to kolejny remont Placu Orła Białego. Jak zwraca uwagę Przemysław Słowik, to tak naprawdę pierwszy remont w powojennej historii Szczecina.
- Dotychczasowe zmiany miały zawsze charakter tymczasowy i często były tylko formą prototypowania - mówi.
- Faktyczne remonty były dwa, a drugi trwa właśnie teraz. Tym „zerowym” był nalot lotnictwa alianckiego. Pierwszy faktyczny remont i uporządkowanie miało miejsce w 1961 roku, gdy w tym okresie posadzono drzewa. Niemal wszystkie na placu rosną do dziś, nie przetrwały popularne wierzby, a jedna z nich była jedynym powojennym drzewem tego obszaru - informuje miłośnik historii Szczecina Paweł Ziątek.
„Wszystko zależy od tego, jak miasto zadba o to miejsce”
Zdaniem Pawła Ziątka, jedyną negatywną zmianą jest „nieco powiększony środkowy obszar zrobiony z płyt i żwirku”.
- Mógłby być większym trawnikiem. Z drugiej strony marudy nie zauważają drzew od strony dawnej pływalni oraz powiększenia terenu z roślinami pod drzewami od strony banku - dodaje. - Ogólnie zieleni jest minimalnie na plus i wszystko zależy od tego, jak miasto zadba o to miejsce. Jeżeli powiększone trawniki i kwietniki będą faktycznie bogate w zieleń, to będzie lepiej niż było. Jeżeli miasto nie będzie dbać i wysypane "żwirkiem" obszary będą zarastać chwastami to raczej lepiej nie będzie.
Zakończenie budowy planowane jest na przełom września i października. Po wprowadzeniu ostatnich zmian, termin ten może ulec przedłużeniu.
Komentarze