Niektórzy Szczecinianie porównują ją do wieży Sarumana z „Władcy Pierścieni”, inni nawet jej nie dostrzegają, mimo że jest prawie dwa razy wyższa niż świetnie znana Wieża Bismarcka. Jest jednak szansa, że o wieży węglowej na Pomorzanach będzie jeszcze głośno. - Szykujemy dokumenty niezbędne do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę, czyli modernizację wieży, aby stworzyć w niej centrum kultury – zapowiada Michał Kunat z KUNAT Architekten

Właściciel wieży to Szczecinianin z urodzenia, dziś architekt pracujący w Berlinie. O swoim pomyśle na budowlę po dawnej gazowni przy ul. Koksowej opowiada już od 18 lat. Główne założenia koncepcyjne są jednak wciąż takie same.

Młodzi twórcy w surowych wnętrzach

- Na górnych kondygnacjach chcemy przygotować pracownie dla młodych artystów, twórców, inżynierów czy architektów. Na dole będzie przestrzeń na dyskusje, spotkania i prelekcje. W Szczecinie brakuje takiego miejsca - mówi Michał Kunat.

Do realizacji tych planów jest teraz nieco bliżej, gdyż powstał projekt architektoniczny przebudowy wieży. Ma zostać odnowiona, ale z zachowaniem oryginalnego wyglądu i surowego, industrialnego charakteru.

- Jedyna zmiana w porównaniu do wcześniej zaprezentowanej koncepcji dotyczy przeszklonej klatki schodowej. Wcześniej zakładaliśmy, że będzie „doklejona” do wieży, a teraz nieco ją odsunęliśmy, łącząc z główną bryłą passerellami na każdej kondygnacji – tłumaczy nasz rozmówca.

Potrzebne porozumienie z sąsiadami i konserwatorem zabytków

Teraz zamierza skompletować wszystkie dokumenty niezbędne do złożenia wniosku o pozwolenie na prace budowlane. Kluczowe jest porozumienie z konserwatorem zabytków i sąsiednimi firmami w sprawie przyłączenia mediów oraz modernizacji drogi dojazdowej.

- Trudno powiedzieć, ile to wszystko zajmie czasu. Na pewno, po uzyskaniu pozwolenia na budowę, przeprowadzenie wszystkich prac zajmie około dwóch lat - uważa Michał Kunat.

Efektowny architektonicznie zasobnik na węgiel

Wieża węglowa to najbardziej efektowna pozostałość po przemysłowych zabudowaniach starej gazowni. Stoi przy ul. Koksowej, krótkiej uliczce odchodzącej w kierunku Odry od ul. Tama Pomorzańska.

Powstała w 1925 roku, gdy modernizowano i rozbudowywano gazownię, aby zaspokoić coraz większe zapotrzebowanie na gaz. Między brzegiem Odry a dzisiejszą ul. Nadodrzańską ruszyła wtedy produkcja gazu koksowniczego, opierająca się na termicznej obróbce węgla. Wieża w procesie technologicznym pełniła rolę zasobnika, z którego węgiel trafiał do pieców.

Strzelistą budowlę (44 metry wysokości) zaprojektował Adolf Thesmacher, znany w Szczecinie przede wszystkim jako twórca modernistycznych kościołów przy Królowej Korony Polskiej i Pocztowej oraz budynku loży masońskiej Pod Trzema Cyrklami, gdzie obecnie mieści się Teatr Polski. Jego wieża węglowa zaliczana jest przez specjalistów do modernizmu z widocznymi wpływami nurtu ekspresjonistycznego.

[1/10] wizualizacja
[2/10] wizualizacja
[3/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[4/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[5/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[6/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[7/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[8/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[9/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[10/10]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki