Spotkania są cykliczne. Chodzi o odliczanie do Nocnego Portowego Maratonu Szczecińskiego.
– Zaczęliśmy, tak jak zwykle, pod Trzema Orłami. Tym razem wybraliśmy się przez Syrenie Stawy na Arkonkę. Podobnie także wracamy. Nawet podczas wysokich temperatur można biegać, tylko trzeba dostosować samopoczucie, tempo i obciążenia do tej pogody. Tym razem przygotowaliśmy mały rozruch. To raptem 6, 7 kilometrów. Tempo musi być rekreacyjno-sportowe. Mówimy tutaj o marszobiegach. Nie zapominajmy także o wodzie. Płyn trzeba zabierać ze sobą, bo to jest podstawa. Mamy jeszcze 3 tygodnie do Nocnego Portowego Maratonu Szczecińskiego, więc jest jeszcze przestrzeń, żeby trenować. Ostatnie dni to już głównie regeneracja - mówią Michał Piersiński i Robert Szych z Ruchowej Akademii Zdrowia.
Piotr Kuchta do tej pory brał udział we wszystkich wydarzeniach organizowanych przez RAZ. W tym roku będzie to jego dwunasty start.
– Mogę czuć się starym wyjadaczem. To lata pracy. Lata doświadczenia biegowego. Przede wszystkim myślę, że trzeba to lubić. Właśnie tak jest w moim przypadku - opowiada biegacz.
Następny trening z Ruchową Akademią Zdrowia wystartuje 9 lipca o godzinie 19. 12. edycja Nocnego Portowego Maratonu Szczecińskiego odbędzie się 18 lipca 2026 roku. Start i meta wydarzenia zlokalizowane będą na Stadionie Miejskim w Szczecinie.
Komentarze