To były dwa dni pełne spotkań, warsztatów, podróżniczych opowieści i wymiany doświadczeń. Ale podczas tegorocznych Polsko-Niemieckich Dni Turystyki Rowerowej wydarzyło się coś jeszcze.
Polska Organizacja Turystyczna przekazała województwu zachodniopomorskiemu schemat aplikacyjny, który pozwala opisać trasy rowerowe w ujednolicony sposób. Teraz to my będziemy testować schemat, wprowadzać do niego korekty i zmiany. - Po tym pilotażu Pomorza Zachodniego na swoich fantastycznych trasach rowerowych, schemat już w pełnej, ostatecznej wersji zostanie przekazany do innych regionów w całej Polsce - mówi Małgorzata Wilk-Grzywna, wiceprezeska POT.
Rewolucja dla rowerzystów zaczęła się na Pomorzu Zachodnim
Choć na pozór wszystko brzmi skomplikowanie, to finał tych prac realnie odczują turyści. Najważniejszy cel jest taki, aby wszystkie regiony w Polsce zbierały dane o trasach rowerowych w taki sam sposób. - To doprowadzi do tego, że wszystkie aplikacje turystyczne, rowerowe, informacyjne, aplikacje mapowe, będą mogły te dane pobierać i wyświetlać turystom rowerowym - wyjaśnia Wanda Nowotarska, pełnomocniczka marszałka ds. komunikacji rowerowej. Jak podkreśla, teraz mało kto zbiera takie dane i mało kto zbiera je w sposób szczegółowy.
- Chcemy zbierać informacje m.in. o tym, kto jest zarządcą danej trasy, jaka jest nawierzchnia, jaka jest jej szerokość, czy jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. W większości my już je i tak zbieramy, choć w nieco inny sposób - dodaje Wanda Nowotarska. I jak wyjaśnia, fakt, że każdy region robi to teraz inaczej, sprawia, że żadna aplikacja przeznaczona dla rowerzystów, czy szerzej - turystów - nie jest w stanie tych danych agregować. Ujednolicenie będzie więc prawdziwą rewolucją.
Dwa dni wokół turystyki rowerowej
III Polsko-Niemieckie Dni Turystyki Rowerowej przyciągnęły do Urzędu Marszałkowskiego tłumy. - Świetni wykładowcy, cudowne prelekcje, jestem pod wrażeniem! To trzecia edycja, a już wybija się to wydarzenie do najwybitniejszych w Europie - mówi Małgorzata Wilk-Grzywna z POT.
- Impreza integruje środowisko po obu stronach granicy, zaczynamy dzięki temu nowe, wspólne projekty wdrażać. Ale integruje też środowisko w Polsce, ludzie się tu spotykają, wymieniają myśli, doświadczenia, jest to potrzebne i ważne - dodaje Wanda Nowotarska.
Każdy, kto przyszedł do Urzędu Marszałkowskiego mógł wysłuchać prelekcji o podróżach rowerowych, wziąć udział w warsztatach, przetestować sprzęty, ale też przeszkolić się w udzielaniu pierwszej pomocy, oznakować rower czy zapoznać z ofertą partnerów wydarzenia.
Jakub Kowalik, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego przypomniał, że inwestowanie w budowę dróg rowerowych to część ekologicznej strategii regionu. Podał też liczby. - Od roku 2015 kiedy zrobiliśmy wstępny inwentarz posiadanych dróg rowerowych, w pierwszym etapie wybudowaliśmy 1100 km i to już jest. W 2025 roku zaczęliśmy drugi etap, który zakłada budowę 400 km takich dróg. To dobry kierunek dla każdego regionu - w 2024 roku z naszych ścieżek skorzystało 1,5 mln rowerzystów, a rok później było to już 200 tys. więcej - powiedział i podsumował: - Pomorze Zachodnie jest rowerową stolicą Polski.
Komentarze