Pojawił się na początku 2021 roku podczas budowy stadionu przy ulicy Twardowskiego. Ponad rok temu musiał zniknąć przez awarię, która uniemożliwiła jego wykorzystywanie. W czerwcu wróci na testy. Mowa o balonie pneumatycznym nad jednym z treningowych boisk Pogoni Szczecin.

Decyzja o tym, czy hala pozostanie na stałe, należeć będzie do zarządzających szczecińskim klubem. Miasto Szczecin, właściciel stadionu, rozłoży konstrukcję w drugiej połowie czerwca – zdradził w programie sportowym portalu wSzczecinie.pl Karol Lipiński, czyli dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji.

– Nie funkcjonuje od roku. Zdarzył się tam wypadek. W tej chwili balon jest remontowany. Zostanie rozłożony w drugiej połowie czerwca. Sprawdzimy, czy ta konstrukcja jest sprawna po rozłożeniu. Wówczas, w zależności od użytkownika stadionu, czyli od Pogoni Szczecin – zobaczymy, czy oni będą chcieli z tego korzystać, czy też będzie jakiś inny pomysł na to zadaszenie – przyznał Lipiński.

Naturalną zaletą korzystania z balonu jest możliwość rozgrywania meczów i treningów bez względu na pogodę. Jest jednak jeden wyjątek. Stadion Pogoni Szczecin umiejscowiony jest w tak wysoko położonym punkcie, że zdarzają się dni, kiedy silne wiatry uniemożliwiają bezpieczne korzystanie z konstrukcji – słyszymy w Urzędzie Miasta w Szczecinie. Właśnie dlatego właściciele Dumy Pomorza będą musieli rozważyć wszystkie za i przeciw. To od nich zależeć będzie przyszłość hali pneumatycznej.