W ścisłym centrum Szczecina 11 czerwca otwarte zostanie nowe, wyjątkowe miejsce. To „Ogrody Śródmieście” (przy ul. Wielkopolskiej 19), które mają być połączeniem kultury, rozrywki oraz gastronomii. Będzie można tam skosztować smaków z różnych stron świata, napić się dobrego wina lub kraftowego piwa, przyjść na koncert, a także spotkać wielu szczecińskich artystów.

 

Takie miejsca funkcjonują już w wielu dużych miastach w Polsce, jak choćby w Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie. W Szczecinie zdecydowanie brakowało podobnej przestrzeni, dlatego też Przemek Kazaniecki — przedsiębiorca i wokalista zespołu Tragarze — wraz z gastronomikiem i barmanem, właścicielem prestiżowego lokalu 17 schodów, Michałem Łozińskim, postanowili zapełnić tę lukę na kulturalnej mapie stolicy Pomorza Zachodniego.

Zabytkowa willa i ogromny ogród

Do tej pory XIX-wieczna willa przy ul. Wielkopolskiej 19, w której mieścić się będą „Ogrody Śródmieście”, wykorzystywana była w branży eventowej. Odbywały się w niej różnego rodzaju imprezy zamknięte, takie jak wesela, chrzciny i stypy. Na piętrze budynku znajdowały się pokoje hotelowe. Teraz obiekt zupełnie zmienia swoje przeznaczenie.

– Odwróciliśmy proporcje i akcenty przy tym przedsięwzięciu. Ogród to przestrzeń 2000 m², która w naszym odczuciu do tej pory pozostawała niewykorzystana. Starą powozownię przekształciliśmy na boksy gastronomiczne, gdzie mieścić się będą filie znanych szczecińskich restauracji, a pokoje hotelowe na biura i pracownie dla szczecińskich artystów — mówi Przemek Kazaniecki, współtwórca projektu.

Bar w „Ogrodach Śródmieście” będzie mierzył 75 m², co uczyni go największym barem w tej części Polski. Zostanie on podzielony na trzy sektory: winny, piwny oraz koktajlowy.

– Chcemy promować kulturę picia wina wśród szczecinian, a ponadto pragniemy również kłaść duży akcent na ciekawe i smaczne koktajle — relacjonuje Przemek Kazaniecki.

Za projekt ogrodu i baru odpowiedzialne są architektki Ewelina Wijas i Agnieszka Piluś. Natomiast projektantem identyfikacji ogrodu jest Łukasz Kosy.

Poza foodtrackami w części ogrodowej będzie funkcjonowała także restauracja na parterze willi, a przed frontem budynku otworzona zostanie kawiarnia.

Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie

– Lokal ma wyróżniać się bardzo dużym związkiem z szeroko pojętą kulturą i sztuką — zaznacza współtwórca przedsięwzięcia.

Willa, w której działać będą „Ogrody Śródmieście”, została wybudowana w 1868 roku, a jej styl architektoniczny odwołuje się do londyńskiej estetyki, czyli dużego obiektu z przylegającym do niego dużym terenem zielonym.

Przestrzeń ta będzie otwarta dla ludzi przez kilkanaście godzin dziennie, 7 dni w tygodniu. Odbywały się tam będą m.in. zajęcia jogi i tańca, fitness, spektakle, koncerty dla dzieci oraz dla dorosłych odbiorców.

Na terenie obiektu stanie ogromna scena mierząca 7,5 m na 7,5 m, co pozwoli ugościć na niej nawet bardzo wymagających artystów. Przed sceną przewidziane zostało 800 m² dla widowni, co oznacza, iż może się tam pomieścić ok. 1600 osób.

Ogród podzielony będzie na części gastronomiczną, służącą rozrywce oraz relaksowi. Znajdzie się tam miejsce do tego, aby poćwiczyć, posłuchać muzyki na żywo, jak również skorzystać z przestrzeni coworkingowej dla artystów i nie tylko. Goście będą mieli do dyspozycji łącze światłowodowe, co wielu osobom ułatwi pracę.

– Budujemy tutaj wspólnotę oraz miejsce, gdzie mają się tworzyć nowe, fajne rzeczy — dodaje Przemek Kazaniecki.

Otwarcie „Ogrodów Śródmieście” planowane jest 11 czerwca. Będzie to dwudniowe wydarzenie z różnymi koncertami, spektaklami oraz wieczorną imprezą. Nie zabraknie dobrego jedzenia, wina, koktajli i rzemieślniczego piwa.