Był pod wpływem alkoholu, zdenerwował się na partnerkę i zaczął niszczyć przystanki. Noc w polickiej jednostce policji spędził 19-latek, któremu grozi teraz kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Nastolatek zaczął demolować przystanki w przypływie gniewu po otrzymaniu wiadomości od dziewczyny. Jak się okazuje, źle zrozumiał przekazaną przez nią informację.

Wyrządzone szkody oszacowano na 4 600 złotych. Tym samym nie jest to wykroczenie, tylko już przestępstwo, ścigane z art. 288 kodeksu karnego. „Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Gdy nastolatek wytrzeźwiał, częściowo przyznał się do stawianych mu zarzutów.