Druga część koncertu to rzadko wykonywane dzieło Bohuslava Martinů – Koncert na kwartet smyczkowy i orkiestrę z 1931 roku. Kompozytor – Czech mieszkający w Paryżu – eksperymentuje tu z formą koncertu: nie ma jednego solisty, lecz cały kwartet, który prowadzi dialog z orkiestrą. Partie kameralistów nie są podporządkowane dużemu zespołowi – przeciwnie, tworzą niezależną warstwę narracyjną. W Szczecinie ten szczególny utwór wykona Karłowicz Quartet, znany z wyrazistej gry zespołowej i wyczucia stylu.
Wieczór zamknie rozbudowany poemat symfoniczny Arnolda Schönberga – Peleas i Melizanda op. 5, oparty na dramacie Maurice’a Maeterlincka. To historia tragicznego trójkąta miłosnego: Melizanda zostaje żoną Golauda, ale zakochuje się w jego młodszym bracie Peleasie. Finał jest katastrofalny. Schönberg przedstawia tę opowieść nie w formie opery, lecz jako narrację orkiestrową – z dramatycznym napięciem i rozbudowaną fakturą dźwiękową. Utwór powstał jeszcze przed jego przejściem do atonalności, ale już tu słychać rozciąganie tonalnych granic i charakterystyczny, gęsty język brzmieniowy.
Przełomowe opowieści
Gdzie i kiedy?
Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
ul. Małopolska 48, Szczecin
piątek, 13 marca 2026, 19:00
Za ile?
40-80 zł
Program tego wieczoru otwiera jeden z najważniejszych utworów przełomu wieków – często uznawany za początek muzycznego modernizmu XX wieku: Popołudnie fauna Claude’a Debussy’ego. Kompozytor zainspirował się poematem symbolistycznym Stéphane’a Mallarmégo, w którym mityczne leśne stworzenie – faun – wspomina senne spotkanie z nimfami. Debussy nie ilustruje fabuły. Tworzy raczej zmysłowy, barwny krajobraz dźwiękowy, pełen zawieszenia, płynności i impresji. Utwór ten uznawany jest za jeden z początków muzycznego modernizmu.
Najczęściej czytane
Aktualizacja
Na sygnale
2 dni temu
Aktualizacja
Na sygnale
2 dni temu
2 dni temu
Polecane wydarzenia
Komentarze