Gdzie i kiedy?
GH Turzyn
al. Bohaterów Warszawy 42
Od: sobota, 5 września 2026, 17:00
Do: środa, 30 września 2026, 18:00
Za ile?
darmowe
Są miejsca, które fotografuje się dla krajobrazu. Morawy fotografuje się dla światła. Wystawa „Morawy – symfonia światła i barw” jest fotograficzną opowieścią o jednym z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Czech – łagodnie pofałdowanych wzgórzach południowych Moraw, nazywanych „Morawską Toskanią”.

Prezentowane fotografie powstały podczas dwóch wypraw – jesienią 2025 oraz wiosną 2026 roku. Autor koncentruje się przede wszystkim na porannym świetle, które w połączeniu z mgłą, ukształtowaniem terenu i rytmem pól tworzy niemal malarskie obrazy.

Większość zdjęć powstała o świcie. To moment, na który fotograf musiał czekać, często w chłodzie i ciszy, zanim pierwsze promienie słońca pojawiły się nad krajobrazem. W efekcie powstały obrazy, w których natura staje się niemal abstrakcyjną kompozycją – zdominowaną przez falujące linie, geometryczne podziały pól, światło i intensywne kolory.

Jesienne fotografie przywołują ciepłe, rdzawe i złote odcienie ziemi, natomiast wiosenne kadry zachwycają soczystą zielenią młodych upraw. Zestawienie obu pór roku pozwala zobaczyć ten sam krajobraz w zupełnie różnych odsłonach.

Mateusz Szabelski urodził się w 1986 roku w Szczecinie. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Zawodowo jest adwokatem, jednak fotografia od lat pozostaje ważną częścią jego życia. Świadomie fotografować zaczął jeszcze w liceum. Przez lata rozwijał swój warsztat w grupach fotograficznych, a następnie związał się z Fotoklubem Szczecin.

Fotografował również zawodowo, realizując zlecenia z zakresu fotografii ślubnej, portretowej i reportażowej. Jego fotografie zdobywały wyróżnienia i wysokie miejsca w konkursach fotograficznych, a prace były prezentowane na wystawach pokonkursowych oraz wystawach zbiorowych Fotoklubu Szczecin. W mediach społecznościowych artysta funkcjonuje pod pseudonimem „Mateo Sable”.

Wystawa „Morawy – symfonia światła i barw” jest jego drugą wystawą indywidualną.

– Chciałam pokazać fotografię, która nie jest tylko dokumentacją miejsca, ale potrafi zatrzymać widza na dłużej. W przypadku prac Mateusza szczególnie interesujące jest to, jak krajobraz Moraw zmienia się pod wpływem światła. Te zdjęcia mają w sobie coś malarskiego – można patrzeć na nie jak na pejzaże, ale równie dobrze jak na abstrakcyjne kompozycje – mówi Ewa Cudnik, kuratorka wystawy i prezeska Fundacji Thebestofszczecin.

Wernisaż będzie okazją do spotkania z autorem i rozmowy o kulisach powstawania fotografii – o wyprawach o świcie, oczekiwaniu na odpowiednie światło oraz fotografowaniu krajobrazu, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych fotograficznie miejsc Czech.