I tak, wystawa zawiera między innymi prace charakterystyczne dla cyklu monochromatycznych poszukiwań malarskich z 2009 roku. Późniejsze badające rolę przypadku i gestu zdominowanego właściwościami materii malarskiej oraz anatomicznymi i fizjologicznymi ograniczeniami człowieka.
Następnie trójwymiarowe obiekty malarskie z barwionego w masie polimeru alifatycznego z lat 2018 – 19. Z kolei obrazy gotowe, znalezione, przywłaszczone, lub nabyte i adoptowane – ready paint, oraz najnowsze, powstające spontanicznie w środowisku leśnym, naturalne zapisy symbiotyczne. Intencją autora jest, aby wszystkie pokazywane na wystawie sztuki oraz zestawy, traktować jako zjawiska przyrodnicze, jako że do powstania ich te same siły co w naturze występują, użyte zostały.
„Equinox” jest opowieścią o równowadze: między intuicją i precyzyjną analizą, spontanicznością i ścisłym planem, kontrolą i tym, co nieprzewidywalne.
Komentarze