Gdzie i kiedy?
Strych w Młynie, ul. Szeroka 19
niedziela, 19 lipca 2026, 19:00
Za ile?
80 zł
Koncert Relaksacyjny, podczas którego dźwięki stworzą przestrzeń do wyciszenia, odpoczynku i świadomego zatrzymania się na chwilę. To spotkanie z muzyką, która nie wymaga analizowania ani interpretowania – wystarczy pozwolić sobie słuchać i czuć.
Harmonijne brzmienia handpana, mis, kamertonów, dzwonków Koshi oraz bębnów stworzą atmosferę sprzyjającą odprężeniu i regeneracji układu nerwowego.
W codziennym pośpiechu rzadko znajdujemy czas, by po prostu pobyć ze sobą. Ten koncert jest zaproszeniem do takiej właśnie chwili. To muzyczna podróż, podczas której można zamknąć oczy, wsłuchać się w dźwięki, odetchnąć głębiej i pozwolić sobie na lepszy kontakt ze sobą. Każdy odbiera taką podróż na swój sposób – jedni doświadczają głębokiego relaksu, inni odnajdują przestrzeń do refleksji lub po prostu cieszą się pięknem żywych brzmień.
 
Spotkanie rozpoczniemy od wypicia naturalnego kakao. To minimalnie przetworzona forma kakao, bogata w cenne minerały, takie jak magnez, żelazo i potas, a także naturalne przeciwutleniacze. Kakao zawiera związki wspierające dobre samopoczucie, m.in. teobrominę, która delikatnie poprawia koncentrację, oraz składniki wpływające na produkcję serotoniny i dopaminy – neuroprzekaźników związanych z poczuciem spokoju i dobrym nastrojem. Dzięki temu pomaga łagodnie wyciszyć umysł, rozluźnić ciało i ułatwia wejście w stan głębokiego relaksu. To nie tylko wartościowy napój, ale również element świadomego rytuału, który ułatwia wyciszenie natłoku myśli i skierowanie swojej uwagi na intencję, z którą chcemy spotkać się podczas muzycznej medytacji.
 
 
O artyście:
Koncert prowadzi Rafał Pawlicki – muzyk z wieloletnim doświadczeniem scenicznym, wychowanek szkoły perkusji i pasjonat odkrywania niezwykłego świata dźwięku. Jego muzyczna droga rozpoczęła się już w dzieciństwie, gdy jako trzyletni chłopiec podszedł do starego, zabytkowego pianina, które stało w rogu pokoju jego rodziców. Jego dźwięk tak głęboko go poruszył, że spędzał długie godziny, grając na nim przypadkowe melodie. Już wtedy poczuł, że w dźwiękach jest coś magicznego, co wywołuje w nim głębokie uczucia, których nie potrafił nazwać. Tak zaczęła się fascynacja małego podróżnika, która trwa do dzisiaj. Rafał z wielkim zapałem zgłębia tajemnice muzyki, która zawsze skrywa przed nami coś nowego. Tworzył również medytacyjne kompozycje u boku muzycznego brata – Pawła Opolskiego. Obecnie tworzy muzykę, traktując ją jak pomost pomiędzy światem rzeczywistym a metafizycznym, czując, jak wielką moc niesie ona ze sobą. W centrum jego twórczości znajduje się autentyczne spotkanie z drugim człowiekiem i przekonanie, że muzyka potrafi poruszać emocje tam, gdzie słowa okazują się niewystarczające.