Gdzie i kiedy?
środa, 11 marca 2026, 19:00
Kwintet stroikowy – pięć instrumentów dętych drewnianych – to skład o spójnym brzmieniu i nieoczywistym charakterze. Choć kwintet stroikowy jako osobna formacja koncertowa ukształtował się dopiero w drugiej połowie XX wieku, a utwory pisane specjalnie na taki skład pojawiły się zaskakująco późno, jego brzmieniowe możliwości istniały dużo wcześniej. A przecież mogły powstać choćby w czasach Karłowicza. Saksofon, jeden z filarów dzisiejszego brzmienia Reedbeatu, został skonstruowany już w 1842 roku.

Zespół sięga po repertuar orkiestrowy i kameralny, układając go w autorskie aranżacje. Serenada op. 2 Mieczysława Karłowicza w ich wersji zyskuje nową jakość – liryzm partii smyczkowych zostaje przełożony na śpiewność stroików, a melodyjność nie traci przy tym na wyrazistości.

W Koncercie na orkiestrę smyczkową Grażyny Bacewicz – w opracowaniu Michała Leśniaka – brzmienie kwintetu nabiera ciężaru i głębi. Klarnet basowy i fagot przejmują rolę instrumentów niskich, podkreślając architektoniczną konstrukcję dzieła. Aranżacja nie tylko zachowuje dynamiczną dramaturgię utworu, ale też uwypukla barwowe niuanse niedostępne smyczkom.

W programie znalazła się też Suita w dawnym stylu Colas Breugnon Tadeusza Bairda – bliska duchem uwielbianej przez Reedbeat Suicie Z czasów Holberga Edvarda Griega. Oba utwory łączy lekkość, taneczność i wyraźna inspiracja estetyką francuską – idiomem szczególnie wdzięcznym dla instrumentów dętych.

Koncert zamyka Triptyque Aleksandra Tansmana – utwór o przejrzystej formie i żywiołowym charakterze. Finałowa część Vivo staje się tu przestrzenią pełną rytmicznej energii, która spina cały program w logiczną, a zarazem zaskakującą całość.

To wieczór, w którym muzyka znana z orkiestr i partytur kameralnych zabrzmi na nowo. W pięciu głosach, jednej rodzinie instrumentów – i z pomysłem.