Nie na płaskiej ścianie, ale wysoko nad głowami widzów. W średniowiecznym kościele w Kołbaczu światło i animacja ożywią sklepienie, okna i mury. Mapping „Genesis. Narodziny świata”, będący częścią wydarzenia „Cienie zapomnianych kultur”, ma być nie tylko immersyjnym doświadczeniem. To także próba powrotu do początku i refleksji nad całością stworzenia. „Zamiast myśleć o końcu świata, wolimy twórczo pomedytować z wami o jego narodzinach” – mówią organizatorzy „Ceni zapomnianych kultur”.

„Genesis” będzie inspirowane Księgą Rodzaju i przedstawioną w niej opowieścią o stworzeniu świata. Twórcy mappingu wrócą do początków wszystkiego i wykorzystają współczesny język animacji, muzyki i projekcji, by stworzyć audiowizualną opowieść o narodzinach życia.

Wizualny spektakl zostanie wyświetlony we wnętrzu pocysterskiego kościoła w Kołbaczu z przełomu XIII i XIV wieku – na jego sklepieniach, oknach i górnych partiach murów.

– We wnętrzu kościoła ma się wrażenie trójwymiarowości mappingu – mówi Radosław Palus ze Stowarzyszenia Spichlerz Sztuki, organizator „Cieni zapomnianych kultur”.

Ciała niebieskie, fotony i prehistoryczna roślinność

Za stworzenie mappingu odpowiadają Patryk Stępniak-Pater – grafik, animator i historyk sztuki, a także Artur Sosen Klimaszewski – kompozytor związany m.in. z poznańskimi teatrami. To duet, który od lat współpracuje przy mappingach w Kołbaczu.

W ich interpretacji „Genesis” pojawią się między innymi ciała niebieskie, fotony, teoria strun, prehistoryczna roślinność, malowidła naskalne, a nawet motywy zaczerpnięte z malarstwa Cranacha.

– Patryk Stępniak-Pater łączy kompetencje motion designera i historyka sztuki. Ważne było dla nas, żeby twórca mappingu rozumiał kontekst architektury i historii. Chcieliśmy, żeby ta opowieść multimedialna miała merytoryczną podbudowę – mówi Radosław Palus.

Mapping domknie opowieść tkaną na „Cieniach…”

„Genesis” jest też odpowiedzią na temat tegorocznej edycji „Cieni zapomnianych kultur”. Organizatorzy przyglądają się kruchości natury, kultury i tradycji. 

W programie pojawia się temat znikającej rzeki, czyli spotkanie z Danielem Petryczkiewiczem wokół jego książki „Mała historia znikania. Opowieść o Rzece”. Obok tego punktu wydarzenia pojawi się także wystawa fotograficzna. Zdjęcia Piotra Palusa zabiorą publiczność nad rzekę Płonię, w poszukiwaniu jej dzikości i z pytaniami o jej kondycję. 

Jak co roku w kołbackim kościele czeka nas także koncert. Tym razem dzięki projektowi Canes of Carabakh (Trzciny Karabachu) zabrzmi medytacyjna muzyka na żywo inspirowana kulturą ormiańską. Mapping będzie finałem opowieści tkanej przez całe wieczorne wydarzenie w Kołbaczu.

– To jest dopełnienie głównej myśli wydarzenia, tylko innym językiem – tłumaczy Radosław Palus. 

Gdzie i kiedy? Oto program „Cieni zapomnianych kultur” w 2026 roku 

Tegoroczne „Genesis. Narodziny świata” będzie można zobaczyć w sobotę 10 października w kościele pocysterskim w Kołbaczu, bezpośrednio po koncercie Canes of Karabakh, który rozpocznie się o godzinie 20:30. 

Mapping, jak i całe „Cienie zapomnianych kultur”, cieszą się co roku dużym zainteresowaniem. Kołbacka świątynia w centrum miejscowości jest wypełniona po brzegi w trakcie koncertów i pokazów audiowizualnych.

Wstęp na wszystkie punkty programu „Cieni zapomnianych kultur” jest bezpłatny.

Portal wSzczecinie.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

 

PROGRAM

10 października, sobota

Godz. 19.00

„MAŁA HISTORIA ZNIKANIA. OPOWIEŚĆ O RZECE”. Spotkanie z Danielem Petryczkiewiczem i wystawa / świetlica przy kościele pocysterskim w Kołbaczu

Godz. 20.30

KONCERT „CANES OF KARABAKH” / kościół pocysterski w Kołbaczu

Bezpośrednio po koncercie

MAPPING „GENESIS. Narodziny świata” / wnętrze kościoła pocysterskiego w Kołbaczu

Dodatkowe szczegóły wydarzenia - na stronie organizatora: https://spichlerz-sztuki.pl/

[1/1]
AUTOR ZDJĘCIA: mat. pras. organizatorów