– W pierwszym etapie (29 czerwca – 4 lipca) usuniętych zostanie około 20–25 drzew, rosnących w zwartej kępie, w której podczas przeprowadzonych kontroli nie stwierdzono obecności gniazd ptasich – zarówno czynnych, jak i nieczynnych – informuje Piotr Zieliński, rzecznik prasowy miasta ds. inwestycji.
Drzew przeznaczonych do wycinki jest więcej, ale na pozostałych znajdują się gniazda. Wykonawca stara się o pozwolenie, aby mimo tego mogły trafić pod topór.
– Oczekujemy na decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotyczącą ewentualnych odstępstw od zakazów wynikających z ustawy o ochronie przyrody. Pozostałe drzewa zostaną usunięte po uzyskaniu wymaganych zgód lub po zakończeniu okresu lęgowego – tłumaczy Piotr Zieliński.
Na terenie przyszłego parkingu rosną przede wszystkim wierzby i topole, pochodzące głównie z samosiewu. Miasto zaznacza, że „nie przedstawiają większych wartości przyrodniczych”.
Pozwolenie na ich wycinkę wydał Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego. Przed przystąpieniem do prac należy każdorazowo dokładnie sprawdzić koronę drzewa.
– Zgodnie z opracowaną opinią ornitologiczną usunięcie tej grupy drzew nie wpłynie negatywnie na miejsca bytowania, żerowania, rozmnażania czy noclegu ptaków. W sąsiedztwie pozostaną bowiem znacznie większe skupiska drzew zapewniające odpowiednie warunki dla lokalnej awifauny – dodaje Piotr Zieliński.
Później planowane są nasadzenia zastępcze. Na terenie parkingu pojawią się 34 drzewa ozdobne i 1098 krzewów.
Inwestycja zakłada przygotowanie ponad 140 miejsc postojowych. Przy samej ul. Emilii Plater pozostanie ich 39.
Miejsce na parking przygotowywane jest już teraz, ale to nie znaczy, że kierowcy zaraz będą mogli parkować. Na najbliższe miesiące ulokuje się tam zaplecze budowy.
Zakończenie przebudowy ul. Emilii Plater planowane jest na wrzesień 2027 roku. Generalnym wykonawcą jest spółka Strabag. Koszt prac to ponad 19,7 mln zł.
Komentarze