Rada Nadzorcza Polskiej Żeglugi Bałtyckiej nie podaje przyczyn odwołania. W komunikacie mowa tylko, że „powyższe działania zapewnią efektywną i wymierną współpracę w ramach struktur POLSCA S.A”. Artur Witkowski będzie pełnił obowiązki prezesa PŻB nie dłużej niż 3 miesiące.
Przypomnijmy, na początku lipca poinformowano o postawieniu dwóm członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej zarzutów wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów, a jednym z oskarżonych został Piotr Redmerski. Mowa o niezrealizowanym kontrakcie na budowę promu dla Polferries, czyli słynnej stępki postawionej w Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie.
Prokuratura zarzuca w akcie oskarżenia, że osoby, których dotyczy sprawa, nie zachowały ostrożności i podpisały ze Stocznią Remontową Gryfia S. A. kontrakt na zaprojektowanie, wybudowanie i dostawę promu – pomimo że stocznia nie była przygotowana do realizacji projektu. W uzasadnieniu czytamy, że było tak z uwagi na złą sytuację finansową i majątkową, a także organizacyjną stoczni. Ponadto chodziło o brak odpowiedniego zaplecza technicznego i kadry pracowników mających wystarczające doświadczenie w budowie promów ROPAX.
Piotr Redmerski nie zgadza się z zarzutami.
„Zawsze na pierwszym miejscu kierowałem się dobrem Spółki a z uwagi na to, że jest to spółka Skarbu Państwa, w której wpływy polityczne są ogromne, nadzwyczaj uważnie wspólnie z działami prawnymi respektowałem wymogi formalne działalności PŻB S.A.” – czytamy w oświadczeniu byłego prezesa PŻB.
Komentarze