Na jednej z ulic na Pogodnie doszło do awantury. Kobieta była okładana pięściami. – Dzięki szybkiej reakcji i policyjnemu doświadczeniu policjant znajdujący się po służbie Karol Szkudlarek zapobiegł tragedii i ujął sprawcę usiłowania zabójstwa – mówi Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Na Pogodnie funkcjonariusz przebywał prywatnie z rodziną. Jego uwagę zwróciła córka, która dostrzegła na chodniku po drugiej stronie jezdni niepokojącą scenę – mężczyznę stosującego przemoc wobec kobiety. Bez wahania powiadomiła o tym ojca. Młodszy aspirant Szkudlarek zareagował natychmiast. Już po chwili głośno wezwał napastnika do zaprzestania ataku i ruszył w jego kierunku, by odciągnąć go od ofiary.

– Sytuacja, jak się szybko okazało, była znacznie poważniejsza, niż mogło się wydawać z oddali. Kobieta doznała obrażeń ciała, które wymagały natychmiastowej pomocy. Policjant, po ocenie jej stanu, niezwłocznie przystąpił do tamowania intensywnych krwawień. Jego opanowanie i wyszkolenie medyczne w tych pierwszych, krytycznych chwilach okazały się kluczowe. W tym czasie do pomocy włączyła się obecna na miejscu żona funkcjonariusza, która przejęła czynności ratunkowe wobec poszkodowanej – mówi Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Policjant ruszył w pogoń za agresorem.

– Sprawcą napaści okazał się 33-letni mieszkaniec Szczecina. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił przedstawić mu zarzuty usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy – mówi Paweł Pankau.

Kobieta została przekazana ratownikom medycznym. Jej stan jest stabilny. Sprawą zajmuje się już prokuratura. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.