To nie jest Twoja prywatna porażka. Z najnowszych badań wynika, że na 1000 mieszkańców Zachodniopomorskiego przypada dziś 101 dłużników, gorzej jest tylko w województwie lubuskim. Szczecinianie mają do tego ponad 1,5 miliarda złotych długu, a liczba upadłości konsumenckich w regionie na koniec 2025 roku znów wzrosła. Nie jesteś jedyną osobą, która nie śpi po nocach przez odsetki, różnica jest taka, że część Twoich sąsiadów już to załatwiła.
Wstyd czujesz Ty, a powinien ktoś inny
Osoby, które przychodzą do nas z długami, boją się zwykle dwóch rzeczy naraz. Pierwsza to sąd, komornik, papiery. Druga, dużo silniejsza, to spojrzenie rodziny i sąsiadów, i to właśnie ten drugi strach potrafi trzymać człowieka w miejscu dłużej niż cała procedura prawna razem wzięta.
Niewypłacalność rzadko bierze się z lenistwa czy nieodpowiedzialności. Bierze się z utraty pracy, choroby, rozwodu, kredytu wziętego w zupełnie innych okolicznościach niż te, w których żyjesz teraz. Wstydzić powinny się raczej instytucje, które pożyczały pieniądze, doskonale wiedząc, że przy rosnących odsetkach nie masz realnych szans na spłatę, a mimo to podpisywały kolejną umowę.
Ten mechanizm jest prosty, choć mało kto mówi o nim wprost. Odsetki i opłaty windykacyjne rosną szybciej, niż jesteś w stanie je spłacać, więc bierzesz kolejną pożyczkę, żeby spłacić poprzednią. Tak wygląda spirala zadłużenia od środka. To nie kara za nieuctwo, tylko efekt mechanizmu, na którym ktoś inny zarabia każdego miesiąca, dopóki zwlekasz z decyzją.
Uważaj, komu zlecasz sprawę
W internecie działa mnóstwo firm, które za kilkaset złotych obiecują złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Reklamy wyglądają podobnie, obietnice też, a problem pojawia się dopiero później. Wniosek trafia do sądu, sprawę przejmuje syndyk, a klient zostaje sam z pismami, terminami i telefonem, który nagle przestaje być odbierany. Tania oferta obejmowała jeden dokument, a nie prowadzenie przez cały, wielomiesięczny proces, w którym trzeba odpowiadać na wezwania, tłumaczyć się z majątku i pilnować terminów. To właśnie w tym momencie widać różnicę między tanią ofertą a prowadzeniem sprawy od początku do końca. Prowadzimy sprawy o bardzo różnej skali, od kilku tysięcy złotych długu po przypadki przekraczające 6 milionów złotych, i w każdej z nich klient miał z kim rozmawiać na każdym etapie, nie tylko przy podpisywaniu pierwszego pisma.
Równie ważna jest rzetelna analiza sprawy przed złożeniem wniosku aby złożyć go w odpowiednim czasie i aby upadłość przyniosła maksimum korzyści.
Często słyszymy „nie stać mnie na prawnika". To akurat nie jest powód, żeby czekać, bo pierwsza konsultacja u nas nic nie kosztuje. Równie często pojawia się „boję się, że mi odmówią", a odrzucony wniosek wcale nie jest końcem drogi, można go poprawić i złożyć ponownie, choć oczywiście lepiej przygotować go prawidłowo za pierwszym razem. Zdarza się też „zrobię to sam", co czasem się udaje, a czasem kończy się drobnym błędem formalnym, przez który cała sprawa wraca do punktu wyjścia po kilku miesiącach czekania.
Co realnie stracisz, a czego nikt Ci nie zabierze
Wbrew obiegowej opinii nie zostajesz z niczym. Prawo chroni minimalne wynagrodzenie, prawo do konta bankowego i sprzęty niezbędne w codziennym funkcjonowaniu. Przy sprzedaży mieszkania z uzyskanych środków wydziela się kwotę odpowiadającą kosztom najmu na kolejne kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt miesięcy. Dług zazwyczaj nie przechodzi automatycznie na współmałżonka, dzieci czy rodziców, chyba że ktoś z nich podpisał umowę razem z Tobą. Sprawy bez istotnego majątku często kończą się w kilka miesięcy, nie w kilka lat.
Zdecydowana większość klientów, z którymi rozmawiamy, przychodzi dopiero wtedy, gdy sytuacja trwa już od dawna. Odkładają rozmowę o miesiąc, potem o kolejny, bo boją się usłyszeć coś gorszego, niż się spodziewają. W praktyce jest odwrotnie, bo konkretna informacja o sytuacji prawie zawsze uspokaja bardziej niż kolejna bezsenna noc z telefonem odłożonym na cichy tryb.
Każdy dzień zwłoki to kolejne odsetki i kolejne pismo, którego można było uniknąć. Nie musisz dziś podejmować żadnej decyzji, wystarczy jedna rozmowa, żeby wiedzieć, na czym naprawdę stoisz, zamiast zgadywać.
Zadzwoń, zanim przyjdzie komornik. 572 198 666
Kancelaria Sparta mieści się w budynku Netto przy ulicy Bł. Wincentego Kadłubka 39 w Szczecinie, a pierwsza konsultacja jest bezpłatna i niezobowiązująca.
Komentarze