„Wszystko będzie dobrze”
Choć ostatnio wokół Teatr Współczesnego sporo zamieszania i pytań związanych z jego pobytem na Wałach Chrobrego, dyrektor zapewnia, że widzowie będą mieli ciekawe spektakle do obejrzenia.
– To będzie wspaniały sezon. Czeka nas pięć premier, nowe promocje biletowe, warsztaty edukacyjne, wiele podróży. Dobry teatr i dobra literatura, dramatyczna, powieściowa, filmowa. Wszystko to, czego nasi widzowie oczekują – zapowiada Michał Buszewicz, dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego. A hasło przewodnie sezonu brzmi„Wszystko będzie dobrze”.
Na „dobre” zakończenie 2026 roku
Ze względu na to, że przed teatrem liczne wyjazdy na festiwale teatralne, na pierwszą premierę w nowym sezonie będziemy musieli chwilę poczekać, bo zaplanowano ją dopiero na grudzień. Będzie to „1984” George'a Orwella w reżyserii Agnieszki Jakimiak i Mateusza Atmana.
W rzeczywistości, która produkuje samotność i rozbija więzi, relacja Winstona i Julii staje się ostatnią przestrzenią wolności. Ich spotkanie to akt sprzeciwu wobec systemu – bo największym zagrożeniem dla władzy nie jest bunt, lecz bliskość.
– To historia, która zapewne jest znana i twórcy przyznają, że będzie to w dużym stopniu wierna literacko adaptacja, ale formalnie smaczna i przewrotna – mówi Buszewicz. – Twórcy będą pracować z muzyką na żywo i medium filmowym, a w realizację zaangażowana jest spora ekipa składu aktorskiego.
Znowu wyjdą do młodych
Kolejna propozycja to „Tylko nie to” Weroniki Zajkowskiej. Premiera w styczniu 2027 roku w Teatrze Małym, ale spektakl będzie realizowany w formule „teatr w klasie” z wykorzystaniem kamery live. Przedstawienie stworzone z myślą o starszej młodzieży zostało zainspirowane książką „Bezradne i romantyczne” Aleksandry Korczak i bierze na tapet bohaterki pojawiające się w kanonie lektur szkolnych. Bo co by było, gdybyśmy poszukali w bohaterkach tego, co nie zostało wpisane na kartach powieści?
– Znając reżyserkę, będzie tu ciekawa konstrukcja dramaturgiczna i prowokacyjny sposób dobrania się do klasyki – komentuje Buszewicz.
Historia transatlantyku oczami tych z niższych pokładów
W marcu Teatr Współczesny zaprosi na „Titanica” w reżyserii Wojciecha Rodka, który zadaje pytanie, co historia sprzed 115 lat może opowiedzieć nam o współczesnym świecie.
– „Wszystko będzie dobrze” zapewne powtarzali sobie pasażerowie, płynąc w stronę góry lodowej. Jak to się skończyło w rzeczywistości, dobrze wiemy. Ale jak potoczy się w spektaklu, tego jeszcze nie wiadomo – przyznaje Buszewicz. – Wiemy za to, że spektakl będzie przyglądał się nie tylko pasażerom z pierwszej klasy, jak to było w filmie Camerona, ale i tym z niższych. Może nawet padnie pytanie, kto ma prawo jako pierwszy wsiąść do szalupy ratunkowej.
Czy koniec jest bliski?
Kwiecień przyniesie kolejną premierę, którą będzie „Proces” Franza Kafki w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego. Punktem wyjścia będzie pytanie o to, jak dziś doświadcza się niepewności i osądu. Jak smakuje bezradność wobec mechanizmów, których nie sposób pojąć?
– To kolejna propozycja z serii „górna półka literatury”, ale proszę się nie bać Kafki, ponieważ oprócz tego, że to katastrofista, to jeszcze dosyć ironiczny prześmiewca i dowcipniś. I mam nadzieję, że spektakl będzie w stanie to udowodnić – mówi Buszewicz.
Na zakończenie sezonu teatr zaprosi na „Skwar” w reżyserii Krzysztofa Zyguckiego, czyli adaptację „Zmartwychwstanek” Doroty Grabek, prozy nominowanej do tegorocznej Nagrody Literackiej Nike. To historia, która mogłaby być horrorem albo kolejną dystopią, ale nimi nie jest.
– Krzysztof będzie się przyglądał miastu, które jest pogrążone w upale, a opowiadania zyskają wymiar społecznego portretu. Ale jak deklarują twórcy, będzie to spektakl również o miłości – przekonuje Buszewicz.
Teatr to coś więcej niż spektakle
Poza zaproszeniami na przedstawienia, Teatr Współczesny zachęca do udział w innych projektach, w tym m.in. na powracający po dużym sukcesie cykl otwartych spotkań muzycznych „Śpiewanki”. Uczestnicy wspólnie śpiewają utwory pochodzące ze spektakli Teatru Współczesnego i te związane z historią naszego miasta.
Kontynuowane będą także programy edukacyjne: fakultety do spektakli, czyli dyskusje z ekspertami przybliżające najważniejsze wątki nadchodzących przedstawień, rozmowy z twórcami, „co widzieliśmy w teatrze”, czyli otwarte rozmowy stworzone do wymiany wrażeń po spektaklu czy „dopowiedzenia” – rozmowy z obsadą po pokazach tytułów, które od dawna obecne są w naszym repertuarze lub wracają na scenę po przerwie.
Dodatkowo nowy sezon przyniesie dwie nowe oferty promocyjne – bilety na czwartkowe spektakle dostaniemy w obniżonej cenie, a w dniu ogłoszenia nowego repertuaru taniej nabędziemy bilety na wszystkie nadchodzące spektakle.
Komentarze