Gdyby szczecińskie pompy mogły mówić…
– Wszystko zaczęło się od Tomasza Wieczorka, twórcy Pompastycznego szlaku, który kilka lat temu jednej ze szczecińskich pomp nadał na drugie imię Sylwia. To mnie ogromnie zaskoczyło, ale i wzruszyło. Poczułam wtedy, że chciałabym przemycić temat pomp w jakiejś powieści, dla dorosłych, oczywiście – wspomina Sylwia Trojanowska, mówiąc o początkach książki „Pani Pompa ratuje przedszkole”, propozycji dla czytelników od 4. roku życia. – Nie myślałam o książce dla dzieci, nigdy tego nie planowałam. Wszystko zmieniło się w zeszłym roku podczas wspólnego czytania klasyki dziecięcej Byczka Fernando i Lokomotywy wraz ze szczecińskimi autorami. To wtedy zrodziła się wizja Pani Pompy – wierszowanej opowieści dla najmłodszych.
I tak powstała historia o symbolu Szczecina. Pani Pompa ma ponad trzy metry wysokości, waży niemal czterysta kilogramów. A co więcej – nie jest sama. Ma kilkadziesiąt koleżanek, innych Pań Pomp. Wszystkie, ubrane w niebieskie sukienki, stoją w różnych częściach miasta. W dzień wydają się zupełnie zwyczajne: nieruchome, ciche, może nawet trochę zapomniane. Ale nocą dzieje się coś niezwykłego. Panie Pompy… ożywają. Są tam, gdzie trzeba, i zawsze na czas.
Zgrabnie połączone słowo z obrazem. „Pierwszą wersję napisałam bowiem w zaledwie dwa dni”
– Niełatwo jest porównać pisanie powieści dla dorosłych do tworzenia wierszowanej bajki dla najmłodszych – zaznacza Trojanowska. – Przyznam jednak, że kreowanie Pani Pompy było dla mnie oceanem radości! Ależ ja się dobrze bawiłam! Obudziło się we mnie dziecko i chyba dlatego ta historia niemal sama wyszła spod mojego pióra. Pierwszą wersję napisałam bowiem w zaledwie dwa dni – zdradza.
„Pani Pompa ratuje przedszkole” zaciekawi nie tylko historią, ale i przyciągnie uwagę ilustracjami, za które odpowiedzialna jest Hanna Lepieszkiewicz-Woś.
– Bardzo zależało mi na tym, aby Pani Pompa była postacią dynamiczną. Widziałam ją w ciągłym ruchu, w akcji, a jednocześnie pełną gracji. Mam wrażenie, że ilustratorka czytała w moich myślach, bo stworzyła wspaniałe ilustracje – podkreśla Trojanowska.
Premiera książki już w najbliższy poniedziałek, 27 kwietnia. Tego samego dnia zaplanowano także spotkanie autorskie, w którym udział wezmą Sylwia Trojanowska oraz Hanna Lepieszkiewicz-Woś, oraz Adriana Aleksiejew – metodyczka i Tomasz Wieczorek – przewodnik turystyczny, autor szlaku „Pompastyczny Szczecin”. Spotkanie odbędzie się w Centrum Konferencyjnym w Hanza Tower, początek o godz. 17:00, wstęp wolny.
Dodatkowo po rozmowach z gośćmi będzie można dołączyć ok. godz.18.30 do krótkiego spacer śladami pomp, który poprowadzi Tomasz Wieczorek.
Portal wSzczecinie.pl jest patronem medialnym książki.
Komentarze