Michał Pychtin od września będzie pełnoetatowym nauczycielem chemii w najlepszym liceum ogólnokształcącym w Szczecinie, czyli w legendarnej „trzynastce”. Dyrektor szkoły Cezary Urban to nauczycielskie wzmocnienie kadrowe nazywa wprost… „cudem”. Pychtin jest absolwentem szkoły, który wiele lat spędził m.in. w Wielkiej Brytanii. Studiował chemię na Oxfordzie. Później pracował naukowo i prowadził zajęcia ze studentami na uniwersytecie w Cambridge. Dlaczego zdecydował się na powrót do Szczecina?

Michał Pychtin na stronie internetowej liceum został przedstawiony jako „absolwent trzynastki”, który od nowego roku szkolnego będzie regularnym nauczycielem chemii. Jego zadaniem ma być m.in. przygotowanie uczniów do matury, a także wzmacnianie wiedzy tych, którzy szykują się do zdawania egzaminów na kierunki medyczne. Pychtin był trzykrotnym laureatem Olimpiady Chemicznej, laureatem i finalistą Olimpiady Matematycznej, finalistą Olimpiady Fizycznej i Olimpiady Lingwistyki Matematycznej. W 2017 roku zdobył srebrny medal na Międzynarodowej Olimpiadzie Chemicznej w Tajlandii. Następnie ukończył chemię na Uniwersytecie Oksfordzkim. Później pracował naukowo i prowadził zajęcia ze studentami na Uniwersytecie w Cambridge.

Po kilku latach w Wielkiej Brytanii zdecydował się na powrót do Szczecina i pracę w liceum.

– Tak, wiele osób mówiło mi, że to szaleństwo – przyznaje nauczyciel w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl. – Szczecin się gigantycznie zmienił. To miasto otwarte i pozytywne. Wierzę w przyszłość Szczecina – mówi nam Michał Pychtin.

– Wróciłem do Szczecina z powodów rodzinnych, ale też, by realizować się na innej przestrzeni. Chciałem zostać nauczycielem, a młodzież w „trzynastce” jest bardzo ambitna i kreatywna, więc to daje mi szansę na świetną pracę. Profesja nauczyciela nie jest przedstawiana jako atrakcyjna, a ja zawsze miałem smykałkę do dydaktyki, mam do tego talent, sprawia mi to przyjemność i chciałbym to robić – mówi.

Wiosną Pychtin prowadził zajęcia laboratoryjne i warsztaty w LO XIII, a od jesieni – regularne lekcje. 

– Wielka Brytania swojego czasu była naprawdę otwarta na Polaków. Na Oxfordzie poziom był bardzo wysoki, a nauczanie niemal indywidualne, co pozwalało na zdobycie wiedzy. Nauka za granicą poszerza perspektywy i wzbogaca o zupełnie inny punkt widzenia. Świat nauki jest tak bogaty, że bardzo szybko przekonujemy się, jak mało wiemy. Badania naukowe nauczyły mnie pokory. Pracowałem także w grupie badawczej chemii podstawowej i w syntezie leków na uniwersytecie w Cambridge – dodaje Michał Pychtin.

Jak uczniowie LO XIII reagują na młodego nauczyciela z Oxfordu?

– Jest nieco mniejszy dystans, choć tutaj w LO XIII jest wielu młodych ludzi. Jestem pytany o studia poza Polską, o to jak studiowało się na Oxfordzie, o to, czy warto. Nie zaczynam jednak zajęć od zdania: „Cześć, jestem z Oxfordu” – śmieje się nauczyciel. – Uczniom chce się więcej, są bardziej otwarci. Liceum to jest aktywny czas, a w LO XIII mamy laboratorium, które jest oblegane – dodaje.

LO XIII od lat w rankingu magazynu „Perspektywy” uchodzi za jedno z najlepszych liceów ogólnokształcących w Polsce.