To będzie tydzień pełen wyjątkowych wydarzeń. Spektakle, pokaz filmu Andrzeja Wajdy, koncerty, wystawa i dyskusje z udziałem niezwykłych gości, m.in. aktorką Krystyną Jandą, pisarką Dorotą Masłowską czy historyczką i kuratorką sztuki Andą Rottenberg – tak zapowiada się tegoroczna odsłona festiwalu „Ślady”.

„Festiwal daje możliwość pokazania Bonhoeffera z różnych stron”

Już za kilka dni wystartuje trzecia odsłona festiwalu „Ślady”, który jest poświęcony jednemu z najwybitniejszych teologów XX wieku. Mowa o Dietrichu Bonhoefferze, który stał się ofiarą reżymu hitlerowskiego – został uwięziony, a następnie powieszony w obozie koncentracyjnym. 

– Warto jednak przypomnieć, że robimy festiwal świecki, a nie religijny. O kulturze, a nie o teologii. W festiwalu chodzi o ludzi, którzy dbają o rozwój społeczeństwa obywatelskiego – mówi prof. dr hab. Andrzej Skrendo, prorektor ds. nauki Uniwersytetu Szczecińskiego. – Bonhoeffer to współczesny święty wszystkich chrześcijan, ale jest też osobą ważną dla cywilizacji europejskiej.

– Dla naszej wspólnoty Bonhoeffer to nie tylko inspiracja w religijnym znaczeniu naśladowaniu Chrystusa, ale również w społecznym wymiarze, szukania w nim odpowiedzi na pytania codzienności. Festiwal daje możliwość pokazania Bonhoeffera z różnych stron – przyznaje ksiądz Sławomir Janusz Sikora, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Szczecinie, w której zaplanowano debatę pt. „Sacrum i profanum. Muzyka w życiu Bonhoeffera” oraz koncert muzyki wczesnego baroku „A gdy nastanie cisza upragniona…”.

Upamiętnienie innych ważnych rocznic 

– Ważne dla naszych działań jest to, by łączyć instytucje w sferze kultury – zaznacza prof. dr hab. Jerzy Madejski z Instytutu Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego. – W tym krajobrazie nie może zabraknąć Uniwersytetu Szczecińskiego. W ramach tej myśli niektóre wydarzenia odbędą się właśnie w kampusach uniwersyteckich. Jedno z nich poświęcone będzie współczesnej polszczyźnie. To panel z udziałem Ewy Kołodziejek, Henryka Sawki i Adama „Łony” Zielińskiego.

– Festiwal zrodził się z idei, mówiącej o tym, że bez kultury i bez wartości to, w czym żyjemy, pomysł życia demokratycznego, upadnie – przywołuje o. Tomasz Dostatni z Klasztoru OO. Dominikanów pw. św. Dominika w Szczecinie, który w trakcie festiwalu poprowadzi cztery spotkania, m.in. z Małgorzatą Szejnert, wybitną polską reportażystką, która opisała chociażby strajki w szczecińskiej stoczni.

Festiwal będzie także okazją do wspomnień innych osobistości, m.in. Andrzeja Wajdy czy Zygmunta Freuda.

Po raz pierwszy do festiwalu dołącza Książnica Pomorska, w której odbędzie się debata z okazji 120. rocznicy urodzin Jerzego Giedroycia.

– Co więcej, Książnica jest jedyną instytucją, która posiada oryginały grafik Wajdy i na pewno te zasoby będziemy chcieli też zaprezentować – zdradza Przemysław Wraga, dyrektor Książnicy Pomorskiej im. Stanisława Staszica.

Gościnne spektakle i premiera

W trakcie festiwalu odbędą się cztery prezentacje teatralne. Jedną z nich jest przedstawienie „Zapiski z wygnania” z Krystyną Jandą. Towarzyszyć jej będzie spotkanie z autorką tekstu, Sabiną Baral, która specjalnie na festiwal przyleci ze Stanów Zjednoczonych.

W repertuarze znalazł się również spektakl Teatru Polskiego „Pilch. Dzienniki”, w którym w główną rolę wciela się Sławomir Kołakowski.

– „Dzienniki” to najbardziej osobisty tekst Pilcha i zadawane tam pytania o sens istnienia i cierpienia wpisują się w formułę spotkań festiwalowych – przyznaje Kołakowski.

Niecodzienną propozycją będzie teatralny reportaż Adama Zadwornego i Tomasza Ogonowskiego.

– To historia rzeczywistości z 1945 roku, której miejscem jest Świnoujście wyzwolone przez oddziały radzieckie i polskie – mówi Adam Opatowicz, dyrektor Teatru Polskiego w Szczecinie. Po spektaklu zaplanowano rozmowę, w której udział wezmą Adam Zadworny, Cezary Harasimowicz oraz Piotr Oleksy. – A na zakończenie festiwalu pokażemy coś w rodzaju poetyckiego, performatywnego dialogu dwóch poetów: Bonhoeffera i Różewicza. Poza naszymi aktorami z teatru, na scenie zobaczymy Daniela Olbrychskiego i Mateusza Damięckiego.

Na festiwal „Ślady” organizatorzy zapraszają w dniach 8-16 kwietnia. Wydarzenie organizowane jest przez Teatr Polski w Szczecinie, Uniwersytet Szczeciński przy współpracy z Parafią Rzymskokatolicką pw. św. Dominika i Parafią Ewangelicko-Augsburską w Szczecinie oraz Książnicą Pomorską.

Szczegółowy program festiwalu „Ślady” dostępny na https://usz.edu.pl/iii-szczecinski-festiwal-bonhoeffera-slady/