Na środowej sesji rady miasta prezydent Piotr Krzystek uzyskał od radnych wotum zaufania i udzielono mu absolutorium. Przeciw zagłosował opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości

Sesja absolutoryjna to moment podsumowania działalności administracji prezydenta w poprzednim roku. Dyskutowano na temat raportu o stanie Gminy Miasto Szczecin za 2025 rok i sprawozdania z wykonania budżetu miasta za 2025 rok.

Pytanie zadawali przed wszystkim radni PiS. Najwięcej miejsca poświęcono kwestii demografii i zadłużenia.

„Jesteśmy w pięknym mieście, które jednak się wyludnia”

W 2024 roku w Szczecinie było zameldowanych 343 788 osób, a mieszkało 387 700. Na koniec 2025 roku liczba zameldowanych spadła do 335 993 osób, w tym 8 670 obcokrajowców. Urodziło się 3 423 dzieci, a zmarły 5 693 osoby,

- Jesteśmy w pięknym mieście, które jednak się wyludnia. Są władze miasta, które żyją w większej harmonii z mieszkańcami. My mamy z tym problem, a przykładem są Podjuchy czy WIelgowo. Naszym zadaniem jest przede wszystkim słuchać mieszkańców i dbać o rozwój naszego miasta - komentował Krzysztof Romianowski, przewodniczący klubu PiS.

- W Polsce dramatycznie borykamy się z jednym z najwyższych spadków jeśli chodzi o urodziny. Wszystkie programy wsparcia, jak 800 plus, które miały osiągać efekt w postaci większej liczby urodzin, zakończyły się pod tym względem kompletnym fiaskiem. W Polsce mamy tylko cztery ośrodki, które notują delikatny wzrost liczny mieszkańców: Kraków, Gdańsk, Poznań, Warszawa. W niewielkim stopniu też Rzeszów, ale to wynika przede wszystkim z włączania okolicznych terenów – odpowiadał prezydent Krzystek.

„Chciałabym odczarować twierdzenia, że Szczecin ma kryzys finansowy”

Prezentację sprawozdania z wykonania budżetu za poprzedni rok, skarbnik Dorota Pudło-Żylińska zaczęła slajdem z tytułem – „Stabilny i bezpieczny budżet Szczecina”.

- Chciałabym odczarować twierdzenia, że Szczecin ma kryzys finansowy i zadłuża się w sposób niekontrolowany. To nieprawda. Wykonanie budżetu z 2025 roku potwierdza, że mamy stabilne, bezpieczne finanse i spełniamy wszelkie wymogi, również te bardziej restrykcyjne agencji ratingowych - przekonywała.

Zarządzającymi finansami miasta dbają o to, żeby zachowana była nadwyżka, czyli różnica między bieżącymi dochodami a wydatkami. To pozwala zaciągać kredyty na inwestycje i zabezpieczyć spłatę tych istniejących. W 2025 roku nadwyżka wyniosła 236 mln zł.

„Czy powinniśmy pożyczać pieniądze i rozwijać Szczecin, by tworzyć europejską metropolię?”

W ogólnym bilansie wszystkich dochodów i wydatków (a więc również tych inwestycyjnych) miasto jest jednak na minusie. Deficyt w 2025 roku wyniósł 208 mln zł. Łączne zadłużenie miasto przekroczyło 2,5 mld zł.

- Dynamika i kierunek wzrostu jest niepokojący. Na obsługę samego zadłużenia wydajemy rocznie już ponad 150 mln zł – zwracał uwagę Marek Duklanowski z PiS i dopytywał. - Kiedy budżet nam się zrównoważyć? Kiedy rok nie skończy się deficytem. Kiedy będziemy w takim momencie, że zaczniemy zmniejszać saldo zadłużenia, żebyśmy nie musieli płacić tak wysokich odsetek?

- To pytanie fundamentalne. Czy powinniśmy pożyczać pieniądze i rozwijać Szczecin, by tworzyć europejską metropolię? Czy też nie pożyczać, czekać aż zbierzemy pieniądze żeby zainwestować w konkretne projekty? Wybraliśmy pierwszą drogę, żeby maksymalnie wykorzystać czas wejścia Polski do Unii Europejskiej. Okienko, kiedy do dyspozycji Polski są środki unijne. Dzięki temu mamy wiele inwestycji, których mieszkańcy oczekiwali od lat – mówił prezydent Krzystek.

Czy budowa filharmonii to był błąd?

Tę filozofię tłumaczył na przykładzie filharmonii. W 2012 roku jej budowa kosztowała 150 mln zł. Mniej więcej połowa tej kwoty pochodziła z unijnej dotacji, a na wkład własny miasto zaciągnęło około 65 mln zł kredytu.

- Dziś zostało nam 27,5 mln zł. Czyli większość kredytu została już spłacona, a filharmonia funkcjonuje od 11. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy było warto? Może ktoś powie, że to był błąd, bo mamy dzisiaj kredyt do spłaty? - zastanawiał się prezydent.

Za udzieleniem absolutorium zagłosowali radni Koalicji Obywatelskiej i prezydenckiego klubu Ok Polska.