Oddech od kurortowej tandety
Interdyscyplinarna ekspozycja, która wymyka się wystawienniczym konwencjom i terminologiom – tak w skrócie można opisać VIII Fort Art 2026, którego otwarcie już w najbliższy weekend w świnoujskim Muzeum Historii Twierdzy – Fort Zachodni.
– To jedno z najciekawszych i najodważniejszych wydarzeń na zachodnim wybrzeżu Bałtyku – mówi Daniel Źródlewski, partner wydarzenia. – Jako jedno z nielicznych nie operuje popkulturą, tandetą kurortową, a jest to pełnokrwiste, artystyczne wydarzenie z pogranicza wystawy sztuki aktualnej, ale i wydarzenia site-specific, bo wszystko odbywa się w ruinach bunkra – dodaje, zwracając uwagę na to, że nie tylko to, co jest wystawiane, ale i miejsce staje się obiektem narracji.
Wiodącym hasłem ósmego wydania Fort Art jest łacińska sentencja „Et in Arcadia Ego”, podejmująca refleksję nad kruchością współczesnych wizji szczęścia i bezpieczeństwa. Artyści chcą tym razem opowiedzieć o współczesnych utopiach i o tym, co pozostaje ukryte pod ich gładką powierzchnią.
Międzypokoleniowy głos
Twórcami przedsięwzięcia są członkowie kolektywu świnoujskich twórców Fort Art Group działającego od 2018 roku, który do każdej edycji zaprasza kolejnych artystów. W ósmej odsłonie obok znakomitych polskich twórców będzie można zobaczyć prace artystów z Niemiec, Iranu, Armenii oraz Kuby. Wśród nich znajdują się m.in. Tahmineh Mirmotahari – twórczyni obrazów, rzeźb i instalacji czy Rainer Mueller zajmująca się malarstwem, grafiką, instalacją przestrzenną, literaturą i sztuką dźwięku.
– To ciekawe osobowości przede wszystkim młodej kultury, ale nie tylko, więc śmiało można rzecz, że to znakomita konfrontacja pokoleń – podkreśla Źródlewski.
W osobliwych wnętrzach opuszczonego bunkra zobaczymy kilkanaście obiektów, w znakomitej większości stworzonych specjalnie dla tej przestrzeni. Będą to instalacje wykonane z różnorodnych, często zaskakujących materiałów. Będą także grafika i malarstwo. To ostanie z uwagi na bezpieczeństwo prac i otwarty charakter ekspozycji, w formie wielkoformatowych wydruków.
Dobry pomysł na jednodniowy wypad
Sobotni wernisaż to wieczór pełen atrakcji. Zaplanowano performance Tomasza Sudoła oraz kameralny koncert w wykonaniu znakomitej świnoujskiej mezzosopranistki Mariny Nikoriuk. O muzyczną oprawę części nieformalnej zadba Marcin Mazowiecki (DJ Mistrz).
– Będą część oficjalna i muzyczna, a całość przybierze formę artystycznego pikniku. Teren dookoła bunkru sprzyja takiej formie relaksu, a we wnętrzu będzie można spotkać się ze sztuką – tłumaczy Źródlewski.
Początek wernisażu o godz. 19:30, wstęp jest wolny. Wystawa będzie czynna do 27 września i w trakcie trwania ekspozycji obowiązują bilety zgodnie z cennikiem muzeum, czyli 25/30 zł.
– Nowa oferta przewozów pozwala wrócić ze Świnoujścia pociągiem nawet po 22:00, czyli śmiało można wziąć udział w wydarzeniu, zobaczyć wystawę i wrócić do Szczecina tego samego dnia – zachęca Źródlewski.
Komentarze