Naklejki z kodami QR pojawiły się w pojazdach komunikacji miejskiej dużo wcześniej, co wzbudziło pewne zamieszanie. Teraz staną się potrzebne.
Do tej pory bilety była aktywne w momencie zakupu w aplikacji. Teraz będzie można nabyć je wcześniej i zostawić sobie „na zapas”. I aktywować je dopiero po wejściu do pojazdu.
– Należy wówczas otworzyć zakupiony wcześniej bilet i w wyznaczonym miejscu wpisać ręcznie numer taborowy lub zeskanować kod QR widniejący na nalepach znajdujących się w pojeździe – tłumaczy Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.
Nalepy umieszczono m.in. nad drzwiami wejściowymi oraz naprzeciwko wejścia do pojazdu.
W przypadku przesiadki, biletu nie trzeba ponownie aktywować. Liczy się czas ważności ściśle związany z jego ceną.
Celem wprowadzonych zmian jest uszczelnienie systemu kontroli biletów. Wyeliminowane zostaną sytuacje, gdy pasażerowie kupowali bilet w aplikacji już po rozpoczęciu kontroli.
– Kontrolerzy biletowi po rozpoczęciu kontroli biletowej będą blokowali zakup i aktywowanie biletów w danym pojeździe. Próba aktywowania biletu poprzez wpisanie innego numeru taborowego niezgodnego z numerem pojazdu, w którym pasażer się znajduje, będzie widoczna dla kontrolerów i będzie podstawą do wystawienia mandatu – informuje Marta Kwiecień-Zwierzyńska.
Podobne rozwiązania wprowadzono wcześniej w innych miastach, m.in. w Warszawie.
Komentarze