Do czasu unormowania sytuacji tramwajowej w mieście, mieszkańcy korzystający z autobusów pospiesznych nie muszą kupować droższych biletów. Honorowane są bilety i sieciówki na linie zwykłe.

Problem dotyczy głównie mieszkańców Prawobrzeża, którzy do tej pory korzystali z SST (Szczeciński Szybki Tramwaj). Ten nadal nie kursuje, więc konieczne dla niektórych jest korzystanie z autobusów pospiesznych.

„Mam wykupiony bilet miesięczny na wszystkie linie (bez pospiesznych), bo dwa razy dziennie dojeżdżam tramwajem do pracy. Problem w tym, że od trzech dni tramwaje w ogóle nie jeżdżą. Jedyną opcją, żeby dotrzeć do pracy, to autobus pospieszny. Wydałam już około 1/3 ceny bilety miesięcznego na same przejazdy pospiesznym” – opisuje jedna z mieszkanek.

Choć oficjalnego komunikatu w tej sprawie nie było, to ZDiTM zapewnia, że nie są wymagane droższe bilety na komunikację pospieszną.

– Pasażerowie, którzy mają sieciówki na linie zwykłe, jak najbardziej mogą jeździć komunikacją pospieszną. Obecna sytuacja jest nadzwyczajna – informuje Kacper Reszczyński, rzecznik prasowy ZDiTM.