„Zostaliśmy oszukani”, „Wielgowo zapomniane przez Boga i ludzi”
Mieszkańcy Wielgowa, Sławociesza i Zdunowa licznie pojawili się w programie „Studio wSzczecinie.pl”. Większość z nich jest wściekła na miasto i radnych za projekt Planu Ogólnego.
– Obawiamy się, że rozjeżdżą nas tu będą tiry. Jesteśmy przy Węźle Tczewska i przy przyszłym węźle S3 w Płoni. Będzie większa strefa przemysłowa i ciężarówki skracające sobie drogę przez nasze osiedle. Miasto i urzędnicy nas oszukali, nie tak to miało wyglądać. Mamy tu piękne łąki, które spełniają funkcję buforu retencyjnego i mają zostać zabudowane. To nasze zabezpieczenie przed podtopieniami, bo miasto chce, by inwestorzy stawiali tu hale wysokie na 12 merów. Tereny zielone są temu miejscu potrzebne – mówi Krzysztof Rosiak, mieszkaniec Wielgowa i radny osiedlowy.
– To jest osiedle kameralne o niskiej intensywności zabudowy. Mamy lasy, łąki, nie chcemy tutaj tranzytu. 20% powierzchni terenu naszego osiedla ma iść na przemysł, usługi lub logistykę. Zaakceptowaliśmy Dunikowo, ale nie chcemy poszerzenia tej strefy przemysłowej o tereny zielone – dodaje Stanisław Kabata, radny osiedlowy.
W dyskusji głos zabrali również mieszkańców, którzy żyją przy inwestycjach logistycznych.
– Kupiłam działkę w cichym miejscu przy ścianie lasu, a teraz mieszkam między jednym centrum logistycznym a drugim. Mam naprzeciwko domu niebieski neon, który zaburza mi naturalną różnicę dnia i nocy. Albo mam Freję, albo Dunikowo, a my na styku tych miejsc. Gdy dowiedzieliśmy się o inwestycjach, nasze budowy już trwały. Wielgowo staje się osiedlem zapomnianym przez Boga i ludzi. Miasto zrzuca tu wszystkie inwestycje, których nie chcą inne osiedla – mówiła jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy w tej sprawie zebrali kilka tysięcy podpisów. Jak mówią, zostały one brutalnie zignorowane przez radnych. Ci obecni podczas programu mieli także pretensje do radnych miejskich, że niewystarczająco zajmują się problemami osiedlowymi.
Herczyński broni Planu Ogólnego, Romianowski chce konsultacji społecznych
Planu Ogólnego bronił radny Roman Herczyński z Koalicji Obywatelskiej, radny z Wielgowa, który mandat objął zaledwie kilka miesięcy temu.
– Nie zgadzam się z tezą, że Plan Ogólny spowoduje, że Wielgowo radykalnie się zmieni. W Dunikowie powstają duże firmy i nie widujemy ciężarówek, np. firmy Action jeżdżących przez centrum Wielgowa. Nikt o zdrowych zmysłach nie pcha się ciężarówką przez osiedle – zwraca uwagę Herczyński.
Przewodniczący klubu radnych PiS Krzysztof Romianowski zapewnia, że jest przeciwny założeniom planu dla Wielgowa.
– Strefa Trzebusz-Dunikowo nie jest zagospodarowana w 100%, po co więc rozbudowa stref usługowych, kosztem spokoju mieszkańców? Jeżeli ta strefa przejdzie, to będzie ona właściwie za ścianą życia mieszkańców, bo nie będzie żadnej strefy buforowej. Będziemy o tym debatować. Plan Ogólny jest niedopracowany. Nie wzięto pod uwagę głosu mieszkańców – mówi Romianowski.
– Miasto ignoruje głos mieszkańców, nie pierwszy raz. Konsultacje społeczne to konsultacje rodem z 2001 roku. Myślę, że mamy już fakty dokonane, więc standard. Mamy sytuację, którą nazywam „syndromem ręki w nocniku”, gdy okaże się, że zmiany spowodują np. więcej wypadków lub dyskomfort mieszkańców – dodał Adam Kościelak z Partii Razem.
Prawobrzeże w ostatnich tygodniach znajduje się w centrum medialnej uwagi. To już kolejny temat z tej części Szczecina, który budzi wielkie emocje, po bazie paliw w Podjuchach oraz planach budowy nowego, wielkiego osiedla TBS. Wszystkie budzą duży sprzeciw mieszkańców Prawobrzeża.
Projektem Planu Ogólnego radni zajmą się na dzisiejszej sesji rady miasta.
Komentarze