Na miejsce poza jednostkami WOPR zadysponowano także strażaków i dodatkowy sprzęt gaśniczy.
- Po dotarciu na miejsce ratownicy zastali znajdujący się na kotwicy, częściowo ugaszony wrak jachtu. Pożar przed przybyciem służb próbowali opanować świadkowie zdarzenia. Ze względu na brak informacji o stanie i miejscu pobytu dwóch poszkodowanych ratownicy rozpoczęli ich poszukiwania. W trakcie działań od świadków uzyskano informację, że osoby poszkodowane zostały już przetransportowane do Mariny Dąbie – mówi Jacek Kleczaj, prezes WOPR w Szczecinie.
Po dogaszeniu wraku przez Państwową Straż Pożarną ustalono, że obie osoby poszkodowane zostały przetransportowane do Szpitala „Zdroje” z oparzeniami kończyn dolnych, a następnie skierowane do szpitala w Gryficach w celu dalszego leczenia.
- Ze względu na stan techniczny jednostki oraz możliwość wystąpienia zanieczyszczenia wody wrak pozostawiono na kotwicy. O sytuacji poinformowano Urząd Żeglugi Śródlądowej oraz Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie. O godzinie 15:20 jednostki szczecińskiego WOPR powróciły do bazy i zostały przywrócone do gotowości operacyjnej – informuje prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Jacht został z Jeziora Dąbie odholowany wieczorem.
Komentarze