Podczas spotkania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z dziennikarzami nie brakowało podsumowań, ale także informacji „tu i teraz”, kiedy ministra przekazała, że pieniądze z KPO „właśnie płyną” do Polski. Mowa o kwocie 31 mld zł. – To kolejna transza, pierwsza z trzech, którą dostaniemy w tym rekordowym roku. W sumie to będzie ponad 100 mld zł – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.
To już czwarta transza środków z KPO, której uruchomienie było uzależnione m.in. od reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Na konferencji pojawiło się więcej odniesień lokalnych.
– Połączenie kolejowe, port w Darłowie, sieci przesyłowe i dystrybucyjne, branżowe centra umiejętności w Policach i Szczecinku. Pomorze Zachodnie potrafi inwestować środki tak, by realizować działania związane ze standardową drogą rozwoju. Zachodniopomorskie dołączyło do pierwszej ligi inwestycyjnej. Dzisiaj obejrzeliśmy piękny obiekt dla dzieci na 288 miejsc. To część naszego ogromnego planu realizowanego z KPO – mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
– Nasz amfiteatr też został refinansowany z KPO. Cieszmy się z tego, że region i miasto rozwijają się z tych środków. Są dodatkowe transze, a my na Pomorzu Zachodnim udowodniliśmy, że potrafimy wydawać pieniądze i dobrze je inwestować – dodał Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski.
– Jesteśmy przy żłobku, który otrzymał bardzo wysokie dofinansowanie z KPO. Mamy też obiekty TBS, klubiki dziecięce, tramwaje, autobusy i nawet 100% dofinansowania do zakupu pojazdów komunikacji miejskiej. KPO to dotacje, ale także refinansowanie i pożyczki, co dla naszego miasta jest bardzo korzystne – zwracał uwagę Michał Przepiera, zastępca prezydenta Szczecina.
Podczas spotkania z ministrą nie zabrakło także pytań o bieżącą politykę.
– Do wyborów zostało jeszcze 1,5 roku. My się nie poddajemy, pokazujemy nasze inicjatywy i to, że zależy nam na ich realizacji – mówiła Pełczyńska-Nałęcz, pytana o sytuację sondażową Polski 2050.
Partia, którą założył Szymon Hołownia, ma obecnie poparcie na poziomie od 1 do 3%, co nie pozwoliłoby jej na wejście do Sejmu.
Komentarze