Nieco ponad miesiąc temu, 1 lipca, zaczął obowiązywać nowy system aktywacji biletów komunikacji miejskiej zakupionych w aplikacjach mobilnych. By bilet był ważny, należy dodatkowo zeskanować specjalny kod QR lub wpisać numer przewozowy taboru. Jakie są rezultaty „uszczelnienia systemu kontroli biletów”?
– W lipcu 2025 roku nasi kontrolerzy nałożyli 2 961 opłat dodatkowych, a w lipcu 2026 roku było to 4 326 takich opłat – informuje Krzysztof Ufland z ZDiTM-u.
Nie da się jednak ustalić, na ile to nowy system jest odpowiedzialny za ten wzrost.
– Nie są prowadzone statystyki w zakresie pozwalającym na wskazanie zarówno liczby opłat dodatkowych, które zostały nałożone za „brak zeskanowanego kodu QR” jak i liczby reklamacji dotyczących takich kar – mówi Ufland.
Jak tłumaczy, zadaniem kontrolera podczas kontroli jest sprawdzenie, czy pasażer posiada ważny bilet, a w przypadku braku takiego biletu nałożenie opłaty dodatkowej. Kontroler nie ewidencjonuje powodu nałożenia opłaty dodatkowej (mogą być to np.: brak biletu, bilet przeterminowany, brak legitymacji uprawniającej do przejazdu ulgowego, czy właśnie brak zeskanowanego kodu QR).
Podczas pierwszych dni obowiązywania nowego systemu mieszkańcy zwracali uwagę, że kolejny krok w aktywacji biletów to dodatkowe utrudnienia, a czasami i walka z telefonem, który nie chce zeskanować kodu QR.
Statystki pokazują jednak, że sprzedaż biletów w aplikacji jest nadal popularnym sposobem ich zakupu i wciąż rośnie – w lipcu 2026 r. wzrosła około 20,85 % względem lipca 2025 r. oraz o 5% względem czerwca 2026 r.
Komentarze